| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - regeneracja pompy hamulcowej//przednie lozyska
czapa1963 - 2011-03-15, 18:15 Temat postu: regeneracja pompy hamulcowej//przednie lozyska witam
mam pytanie czy może ktoś już regenerował pompę na 100% poszyły oringi ponieważ po walniu pewnego razu płynu hamulcowego zaobserwowałem że uszczelka pod wieczkiem pojemnika z płynem rozmiękła i zrobiła się do niczego więc wywnioskowałem że pewnie oringi na pmpie tez rozmiękły bo hamulce nieraz biora na 2 razy a na pewno były odpowierzane.
A drugie pytanie czy to normalne że wymieniam raz do roku łożyska przednie regularnie od 4 lat czy może to moja safrna tylko tak ma.
rok 1994 benzyna 2.2 silnik mocniejszy .wersja RN.
Daroot - 2011-03-15, 19:05
Ja wymieniałem kiedyś uszczelki w pompie hamulcowej. Najszybciej lecą te po zbiorniczkiem -to fakt. Bardzo możliwe że przepuszczają uszczelki w pompie i wtedy sekcja/e nie trzymają.
W środku w pompie są chyba 3 uszczelki.
Można kupić takie zestawy naprawcze do pompy - tylko jest kilka rodzai. Chyba 40zł taki zestaw. Słabo pamiętam.
Goalkeper - 2011-03-15, 20:32
| czapa1963 napisał/a: | | A drugie pytanie czy to normalne że wymieniam raz do roku łożyska przednie regularnie od 4 lat czy może to moja safrna tylko tak ma. |
Raczej nie normalne wyobraź sobie kupno nowego samochodu w salonie i co roczną wymianę łożysk Pytanie do Ciebie odnośnie tego jakie łożyska kupujesz ? Czy odstawiasz wózek do mechanika i on dokonuje zakupu na własną rękę ? Jeżeli to mechanik to być może wałkuje Cię ostro i montuje jakąś totalną chińszczyznę a ta ma tendencje do szybkiego przepracowania się. Jak się orientuję to wpływ na pracę łożyska ma też sposób montażu i parametry miejsca montażu. Chodzi o to, że najlepiej robi się to prasą, owszem można to wykonać młotkiem ale wiąże się to z ryzykiem złego wbicia łożyska po całej jego powierzchni przez co lekko się przekrzywi i zatnie co przyczynia się deformacji gniazda piasty a to z kolei powoduję szybkie zużywanie się kolejnych montowanych nowych łożysk. Być może ktoś kiedyś źle wbił bądź wprasował łożysko, weszło ale nie równomiernie i dlatego występują problemy. Więc reasumując albo montowane są badziewne łożyska albo przy którejś wymianie zostało uszkodzone gniazdo piasty i już nic z tym raczej się nie zrobi.
arek - 2011-03-16, 01:04
Uszczelki pod zbiorniczek możesz zamówić w ASO, ale koszt prawie 50 zł Jeżeli przepuszcza pompa, to lepiej kupić używaną za 30-50 złotych ze zbiorniczkiem, albo za ok. 100 zł z całym servo
Co do łożysk piast - czy czasem nie masz bicia na felgach, tarczach lub półosiach ? Bardzo szybko to może przyczynić się do ich szybszego zużycia.
czapa1963 - 2011-03-16, 08:29
łozyska które wymieniałem pochodziły od mechanika jak i odemnie owszem nie kupowałem orginalnych ale były to różne firmy od niemieckich po japonskie i francuskie.
ponieważ przygladalem sie wymianie to wiem że były wyciskane na prasie zero młotka koła sa wyważane i nie mam pomysłu dlaczego tak sie dzieje. co jeszcze mozna sprawdzic aby dojśc dlaczego a są to obydwa kola raz idzie lozysko na jednym raz na drugim ale mniejwiecej raz na rok.
Goalkeper - 2011-03-16, 08:33
| arek napisał/a: | | czy czasem nie masz bicia na felgach, |
| czapa1963 napisał/a: | | koła sa wyważane |
Koledzie Arkowi raczej bardziej chodziło o to czy koła a dokładnie felgi są proste, czasami wyważanie nic nie pomoże i bicie będzie ze względu na pogięte obręcze kół. Czy w czasie jazdy występuje objaw delikatnej zmiany pozycji prawo-lewo kierownicy ?
Daroot - 2011-03-16, 11:22
Nie uważam żeby było mozliwe aby:
1) wcisnąć łożysko w piastę młotkiem
2) źle wcisnąć łożysko, pod złym kątem, itp...
3) zdeformować gniazdo łożyska (podczas wciskania)
Łożysko może się rozpaść również z powodu niedokręcania nakrętki półosi.
arek - 2011-03-16, 12:21
Raczej zbyt słabego dokręcenia nakrętki (luz na łożysku) , lub przegrzewania się piasty przy blokujących hamulcach. Nawet te tańsze łożyska (miałem w poprzedniej zamontowane łożysko GH, za 50 zł) wytrzymują poro.
Goalkeper - 2011-03-16, 13:19
| Daroot napisał/a: | Nie uważam żeby było mozliwe aby:
1) wcisnąć łożysko w piastę młotkiem
2) źle wcisnąć łożysko, pod złym kątem, itp... |
Darku to widocznie nie jesteś świadomy (nie ujmując Tobie broń Boże) albo nigdy nie widziałeś jak to się robi A można, przy montażu nowego łożyska wykorzystujesz zewnętrzną część starego, przykładając ją równo po całej powierzchni nowego łożyska i ciśniesz młotkiem, taka operacja wymaga zdecydowanie większej precyzji niż przy użyciu prasy, trzeba przyłożyć tak młotkiem aby energia została przekazana z jednakową siłą w każdym miejscu. Jeżeli chodzi o krzywe wbicie to miałem na myśli odbieganie od właściwej pozycji rzędu do max 1-2* nie widoczne gołym okiem a wpływającą na nieprawidłową pracę przy już wbitym łożysku. Wbijanie młotkiem to taka garażowa metoda na grzebka.
Daroot - 2011-03-16, 15:46
Goli -wiem jak się wbija przez poprzednie łożysko ale nie wydaje mi się to możliwe nawet przy młotku 5kg - wiem bo sam próbowałem wbijać. Ryzyko duże i obawa o kończyny.
A w safrane łożysko duże
Bardziej chodziło mi o to wbicie łożyska (na prasie) że nie ma możliwości wciśnięcia go krzywo, jest zbyt mocno spasowane.
Dobra, koniec już -bo od tematu się odsuwamy
Darek - 2011-03-16, 15:57
Darku może w samym gnieździe nie można przekrzywić ale wystarczy, że odrobinę przy wbijaniu/wciskaniu uszkodzi kulki a resztę załatwi fizyka.
Problem autora jest... dziwny. Trudno wyjaśnić szybkie zużywanie się łożysk po obu stronach auta.
Wydaje mi się, że problem jednak w wyważeniu.
Kolego poszukaj zakładu który posiada doważarkę. System ten pozwala nie tylko wyważyć koło ale i cały zespół wraz z piastą i tarczą. Napisz też w jakim stanie masz tarcze hamulcowe, może gdzieś coś ociera powodując bicia i uszkodzenie łożyska.
Olaf - 2011-03-17, 14:34
jakim momentem były dokręcane śruby łożysk - powinno być zdaje się 250 nM... Jak za słabo dokręcona to będzie oczywiście luz i zuzycie, jak za mocno - to też będzie zużycie i stąd kłopoty... Co do pompy - niestety około 300kkm pada (moja 292kkm padła) - tak jak Koledzy radzili - lepiej kupić jakąś używaną bo włoskiego zamiennika nie radzę (no chyba że to ma być na chwilę...)
|
|