| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - Smarowanie zamków - wybór środka smarującego
daniels_85 - 2011-08-20, 10:19 Temat postu: Smarowanie zamków - wybór środka smarującego Po przeczytaniu wielu postów związanych z regeneracją naszych nietrwałych zamków, postanowiłem zabrać się również za moje. Sprawą otwartą pozostał jednak wybór środka penetrująco - smarującego Jedni chwalą, inni odradzają takie produkty jak WD40, Liqui Moly, silikon K2, czy też smar grafitowy. Każdy, kto może i miał styczność z tymi oraz innymi produktami tego typu niech się wypowie, zobaczymy jakie wnioski wyciągniemy... Pozdrawiam!!!
arek - 2011-08-20, 12:03
Preparaty takie jak WD-40, czy też odmrażacze do zamków wypłukują cały smar z zamka, co w niedługim czasie powoduje jego zniszczenie.
Oczywiście można je zastosować w koniecznych wypadkach, gdy nie ma innego wyjścia, ale lepiej unikać takich sytuacji.
Jeżeli jednak już to zrobimy, to należy nasmarować zamek preparatem do mechanizmów precyzyjnych. Takim preparatem jest np. Inhibol (w sprayu - można go dostać w sklepie myśliwskim, bo służy do konserwacji broni). Można też zastosować olej do maszyn do szycia, ewentualnie inny smar do zamków.
Te przetestowałem.
Jak ktoś już doszczętnie rozbierze bębenek zamka, to można wówczas nasmarować całość białym smarem.
wazzabii - 2011-08-20, 12:55
ja wyciągnąłem swój zamek z klapy, wypsikałem całą wkładkę WD40, następnie umorusałem cały w smarze z naciskiem na to żeby władować jak najwięcej do środka,
wsadziłem w klapę i jest jak nówka, po prostu żadnego oporu.
daniels_85 - 2011-08-20, 16:10
Zatem użycie takich środków jak WD40, czy też Liqui Moly nie jest wykluczone. Służą one raczej do oczyszczenia danego elementu, który następnie mimo wszystko trzeba nasmarować...
arek - 2011-08-20, 22:49
Chyba lepiej użyć nafty w takim przypadku. Trochę dłużej, efekt taki sam, a bezpieczniej dla tak delikatnego mechanizmu.
daniels_85 - 2011-08-21, 10:01
Jeśli o Inhibol chodzi, to coś takiego?
http://allegro.pl/inhibol...1764925381.html
arek - 2011-08-21, 11:09
Dokładnie to
Ja mam go jeszcze w starszym opakowaniu.
|
|