Safrane Klub Polska

Mechanika - układ hamulcowy

sylwsz - 2011-08-29, 18:18
Temat postu: układ hamulcowy
Mam od niedawna safranke, z elektryką sobie radzę bo nim jestem ale mechanika to co innego.
Wymieniłem wszystkie klocki bo były w katastrofalnym stanie, czyli ich nie było, zostały prawie blachy.
Mam twardy pedał, auto owszem hamuje ale wydaje mi się, że pedał powinien chodzi o wiele lżej.
Nie odpowietrzałem hamulców, nie miałem pomocnika ale wykręciłem odpowietrzniki kontrolnie i wylewał się tylko czysty płyn bez powietrza, poza tym podczas wciskania tłoczków poziom płynu znacznie wzrósł w zbiorniczku po za skalę pełny, tak że myślę że układ jest raczej niezapowietrzony. Co jeszcze sprawdziłem ? ABS na piaszczystej drodze, działa bez zarzutu.

Przy wciśnięciu pedału hamulca słychać charakterystyczny syk powietrza nie wiem czy to jest normalne.
Przy włączonym silniku odpiąłem wężyk powietrza od servo, powstawało w nim podciśnienie czyli zaciągał do środka.

Niepokoi mnie ten syk powietrza słyszalny tak jakby z pod pedału, nie znam jeszcze konstrukcji układu i nie wiem gdzie szukać i co może być tego przyczyną.

chrisfox - 2011-08-29, 18:31

Jeśli pedał jest twardy, nie ma raczej mowy o zapowietrzeniu układu.

Syk powietrza podczas każdego hamowania? Ja bym wyciągnął i obejrzał serwo, może gdzieś jest nieszczelność.

sylwsz - 2011-08-29, 19:03

Czyli jednak stawiasz na nieszczelność servo ? hmm
Muszę się temu przyjrzeć. Jeździłem paroma autami i wiem jak się powinien zachowywać pedał hamulca. Ten syk jest bardzo dziwny. Hamulec hamuje ale trzeba użyć trochę siły na pedał.
Dokładnie nie zlokalizowałem miejsca ale siedząc za kierownicą to tak jakby z pod pedała hamulca.

Odezwę się jak to dokładnie sprawdzę

chrisfox - 2011-08-30, 21:12

Nakłamałem wrednie (choć w dobrej wierze) i biję się w piersi. Dziś wsiadłem do samochodu, nacisnąłem parę razy hamulec i stwierdziłem, że u mnie też słychać syk w okolicach pedału. Czyli, albo ja też mam niesprawne hamulce (a to po ładnych paru tysiącach km już bym chyba zauważył), albo jest to objaw dopuszczalny. A siła, z jaką u mnie trzeba naciskać pedał, jest całkiem normalna. Chyba, że przesiadłeś się na Safrane ze znacznie nowszego i mniejszego pojazdu - w takim np (nowym) Megane, pedał chodzi faktycznie o wiele lżej.
wazzabii - 2011-08-30, 21:14

u mnie też słychać jakby syk przy wciskaniu hamulca, nawet przy zgaszonym silniku
a hebel ostry

Goalkeper - 2011-08-31, 06:16

Syczenie u mnie też występuje, jeżeli chodzi o twardość pedału to kwestia przyzwyczajenia albo nieprzyzwyczajenia. Ja osobiście po kilku godzinach jazdy nowym traficiem, gdzie na hamulec depcze się praktycznie pionowo od góry, jak się przesiądę do szafy to nawet nie potrafię puścić sprzęgła, a hamulec działa tak jakbym go naciskał lewą nogą. Pojeździsz troszkę to się przyzwyczaisz.
Predator - 2011-08-31, 10:05

A to i ja się podłączę żeby Cie uspokoić, ten syk to chyba występuje u każdego u mnie także i na zgaszonym silniku, co to twardości hamulców, to fakt w Safrankach jest od dość twardy, tak jak koledzy wyżej mówią może przesiadłeś się z innego auta.
sylwsz - 2011-08-31, 19:49

Dzięki za za odpowiedzi .
Jestem dość dociekliwym człowiekiem .
Byłem u dwóch mechaników, pokazałem o co chodzi i w obu przypadkach była taka sama odpowiedź, że jest to nieszczelność servo.
hmm
Czyli albo konstrukcyjnie jest tak to zrobione, że jest to normalny objaw lub jest jakaś wada - niesprawność, która się pokazuje po przejechaniu paręset tysięcy km.

Ja mam 275 tys ( nie wiem czy licznik nie był cofnięty :) ) .
Jestem trochę grzebałą i sprawdzę to .
Ciekawy jestem skąd konkretnie to powietrze uchodzi.
Może ktoś z Was ma blisko servis renault ?
Można by się ich spytać.

Jest to moje pierwsze auto gdzie zauważyłem takie zjawisko, w innych nie słyszałem.

A prywatnie przesiadłem się z opla kadetta.
Jeździłem fordem transitem, oplem astra.

Pozdrawionka

chrisfox - 2011-08-31, 19:58

Nie przypuszczam, żeby to była wada, skoro nam wszystkim nasze (syczące) hamulce całkiem się podobają.

Nie jeździłem astrą ani kadettem, ale przypuszczam, że tam pedał hamulca może być trochę delikatniejszy. Safrane to spory samochód a i w o numer mniejszej Lagunie pedał chodzi niezbyt lekko. Można się przyzwyczaić, ja w ogóle nie zwracam na to uwagi. Hamuje - i to się liczy.

Darek - 2011-08-31, 20:00

U mnie nic nie syczy, natomiast u szwagra w renault scenic syczenie skończyło się wymianą serwa.
Daroot - 2011-08-31, 20:10

Darek napisał/a:
U mnie nic nie syczy, natomiast u szwagra w renault scenic syczenie skończyło się wymianą serwa.


Znaczy masz zepsute :) Umarlo juz syczenie...

A powaznie to ja tez chcialem napisac ze nie syczy i poszedlem sprawdzic do auta.
Po zgaszeniu silnika, jak wciskasz pedal hamulca to syczy - wspomaga hamulec.
Drugi raz juz slabiej, trzeci praktycznie wcale.

chrisfox - 2011-08-31, 20:32

U mnie syczy - i to mnie trochę dziwi - ale, jak widać, nie jestem osamotniony. Początkowo pisałem, że mi nie syczy, właśnie dlatego, że znałem opisane powyżej objawy z poprzedniego samochodu - owszem, trochę syczało po zgaszeniu silnika, przy stopniowym obniżaniu podciśnienia w serwie. A tu, przy pracującym silniku też słychać. Oczywiście, wcale nie wykluczam, że po prostu wszyscy, u których ten syk słychać, powinni sobie coś przy serwie poprawić. Nasze samochody w końcu po te parę lat mają. To może być czysty zysk z udziału w niniejszym wątku.
Daroot - 2011-08-31, 20:49

no to moze sprecyzujmy kiedy syczy, bo u mnie jak silnik chodzi to nie syczy, jak nie dotykam pedalu hamulca to nei syczy, tylko w momencie gdy naciskam pedal hamulca przy zgaszonym silniku slychac syk upusczanego powietrza, jednoczesnie z wciskaniem pedalu hamulca.
i tylko wtedy ;)

chrisfox - 2011-08-31, 21:01

Rozumiem, co piszesz . Dokładnie tak mam w Lagunie. W Safrane inaczej - syk słychać też przy pracującym silniku, co mnie nawet trochę dziwi. Ale, ponieważ wspomaganie jakoś działa a pojazd daje się zahamować, na razie nie robiłem z tego problemu ;)

(oczywiście, nie wykluczam, że może być lepiej - i już choćby dlatego, ten wątek uważam za cenny)

Goalkeper - 2011-08-31, 21:05

U mnie jest dokładnie jak Daroot napisał (na zgaszonym silniku), jeżeli naciśniemy kilka razy z rzędu to za każdym pedał syczy mniej i robi się bardziej twardy a po ostatnim depnięciu jak przytrzymamy pedał to czuć jak delikatnie opada.

[ Dodano: 2011-08-31, 22:09 ]
Sylwek jak coś to na dniach, pewnie w weekend, będzie zlot w albo kolo ZG więc możesz podjechać, masz 60km.

chrisfox - 2011-09-01, 14:46

Żeby już wszystko było jasne, u mnie na zgaszonym jest dokładnie tak samo. Rzecz mi się wydawała oczywista, więc już tego nie pisałem ;)
Predator - 2011-09-01, 17:23

Na zgaszonym silniku mam identycznie, na uruchomionym silniku nie słychać syczenia, ale jak się wciśnie i przytrzyma hamulec później puści to obroty rosną z 800 do około 1000 i zaraz się normują do 800 ale to chyba normalny objaw, twardym hamulce bym się nie przejmował, jak się przesiadłem z Citroena to myślałem że hamulec i sprzęgło są do wymiany taka różnica, ale po paru godzinach jazdy da się przyzwyczaić :)

Przypomniałem sobie że ja kiedyś robiłem takie gumki co są przy servie a na nich jest zbiorniczek, zobacz może są nieszczelne.

pawelsafrane - 2011-09-01, 18:04

Goalkeper napisał/a:
U mnie jest dokladnie jak daroot napisal (na zgaszonym silniku)
, jezeli nacismiemy kilka razy z rzedu to za kazdym pedal syczy mniej i robi sie bardziej twardy a po ostatnim depnieciu jak przytrzmamy pedal czuc jak delikatnie opada


Ja też mam tak samo, czyli jak u nas wszystkich są takie same objawy to tak ma być i wszystko jest w porządku ;)

AGA_I_PRZEMO - 2011-09-01, 18:19

Daroot napisał/a:
Po zgaszeniu silnika, jak wciskasz pedal hamulca to syczy - wspomaga hamulec.
Drugi raz już słabiej, trzeci praktycznie wcale.

też tak mam :) hebel ostry ale tak jak piszecie w innych autach działa lepiej (czytaj; mniej twardy) i tez myślę że to przez ciężar safranki :) bo jak depnę mocno to już nie ma żadnych zastrzeżeń :D
Pozdrawiam Przemo

sylwsz - 2011-09-01, 21:34

Witam Was ;)

Nawet nie wiedziałem, że będzie aż tyle wypowiedzi.
Wychodzi na to, że nikt na to nie zwracał wcześniej uwagi a czy to jest prawidłowy objaw czy nie to jest już sprawa ogółu. Wszyscy mamy podobnie czyli chyba tak musi być.
A co do Safki to fakt, że ma prawie dwie tony więc jak coś takiego sobie leciutko można zatrzymać :)

Pozdrawiam Wszystkich


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group