| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Nasze auta - Safranka 2.5l 20V 1998r by Czerczil
czerczil - 2011-10-05, 10:31 Temat postu: Safranka 2.5l 20V 1998r by Czerczil Przeglądałem tematy w dziale Nasze Auta i zorientowałem się że nie przedstawiłem Wam mojej Safci
Jak w temacie to autko z 1998r ponoć z rynku włoskiego w opcji wyposażenia RXT z silnikiem 2.5l 20V + inst. LPG na Stagu 200. Poniżej kilka fotek:
A teraz krótki opis moich przygód z Safcią:
Więc tak, od dłuższego czasu znikał mi płyn chłodniczy. Pierwsza usterka z tym związana to nieszczelność na wężu do nagrzewnicy tym co jest w kabinie i mokra wykładzina (dziurka zrobiła się przy miejscu mocowania czujnika). Po uszczelnieniu był spokój przez pewien czas ale nie za długo niestety.
Znów zaczął znikać ten płyn tym razem w znacznie mniejszych ilościach. Koniec końców okazało się że miałem przecieki na uszczelce pod głowicą co ewidentnie stwierdziłem po dłuższej trasie około 500 km (olej w silniku zżelował się, zrobiła się z niego galareta i jego ciśnienie spadło do zera). Chciałbym dopisać że nie było innych typowych objawów jak kopcenie na biało, zapach płynu w spalinach, mazi pod korkiem wlewu oleju i na bagnecie. Jedyny dodatkowy objaw to podszarpywanie przy dodawaniu gazu (na Pb i LPG-bardziej na tym ostatnim).
Więc obecnie Safranka jest już po wymianie uszczelki pod głowicą i uszczelniaczy zaworów. Jednak mam problem z wyskakującym błędem uszkodzonego układu zapłonowego bez odczuwania jakiejkolwiek zmiany w pracy silnika na Pb jak i LPG.
http://renaultsafrane.eu/...p?p=14751#14751
Kolejna ciekawostka przy Safrankach, która nie jest oczywistą oczywistością to objawy zużytego łożyska (głównie tylnych). Mianowicie na początku nie ma huczenia, buczenia ani luzów. Pierwszym objawem są drgania przy zakresie prędkości od 120 do 140 z największym nasileniem przy 130 km/h. dopiero później dochodzą objawy dźwiękowe, a na końcu luzy. Tak przynajmniej jest u mnie, a posprawdzałem wcześniej prawie wszystko, od wyważenia kół, sprawdzenia opon przez zbieżność, ocenę tarcz hamulcowych i kilkakrotną wizytę na szarpakach i innych cudach do badania zawieszenia
I to by było na tyle w tym momencie
chrisfox - 2011-10-05, 13:24
Niezależnie od wszelkich drobnych kłopotów, bardzo ładny samochód
czerczil - 2013-02-02, 11:57
Bardzo dawno nie zaglądałem na forum. Teraz złapało mnie grypsko i z ciekawości zajrzałem.
Safranke zmieniłem na inne autko a mianowicie Peugeota 406 coupe z 3.0 V6 pod maską (właściwie to ten sam silnik co w Safrankach ES9J4 ) w manualu
Jednak Safranka została w rodzinie, teraz mój Tata nią jeździ
Niestety ostatnio (w zeszłym roku) mieliśmy niemiłą przygodę ze źle zabezpieczonym drewnem na ciągniku :-/ Autko już zrobione (poszła felga, wahacz, półoś, zderzak i jakieś drobne duperele) Okazało się też że odpalił jeden z napinaczy więc jakby ktoś miał na zbyciu to chętnie kupie Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów
chrisfox - 2013-02-02, 21:05
Widzę, że wszyscy się przesiadają na coś innego, ja na razie nie zamierzam (owszem, chciałbym - następną Safrankę ). Pozdrawiam.
Swoją drogą, dwa razy dziś przejeżdżałem przez Siewierz - ale z racji pogody i stanu drogi nie było to zbyt przyjemne, slalom w deszczu między dziurami
czerczil - 2013-02-03, 13:58
Safranki bardzo fajne autka (miałem dwie) tylko troche mocy mi brakowało... A 3.0v6 które dawali pod koniec produkcji oszpecili skrzynią automatyczną (która nie jest zbyt trwała). Choć się przesiadłem to sentyment i tak pozostał
Co do jazdy przez Siewierz to widzę że jest jak zawsze
rene artois - 2013-03-15, 12:27
Ładnie sie prezentowała - prawdziwa limuzyna. Jeszcze w tle ten ładny domek hehe
_________________
Moje kochane samochody Renault Fluence oraz Dacia nova.
|
|