| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - skrzypienie tylnego zawieszenia
pawelsafrane - 2011-10-09, 12:53 Temat postu: skrzypienie tylnego zawieszenia Od jakiegoś czasu mam problem, który ostatnio się nasilił, mianowicie okropnie skrzypi tylne zawieszenie, jak jakiś wóz drabiniasty normalnie ludzie się oglądają
Sprawdziłem gumy łączniki nigdzie nie ma luzu, myślałem, że to może gumy pod sprężynami ale skrzypienie dochodzi tak jakby z piast kół, skrzypi tylko przy przejeżdżaniu po nierównościech np progi zwalniające marny filmik jak skrzypi ale coś słychać mieliście coś takiego?
Może to zaciski ręcznego czy coś, bo jak spuszczę ręczny to jest luz na dżwigni ale przez chwilę, póżniej jest ok i z małej górki się luźno toczy więc raczej też odpada
HIRO - 2011-10-09, 15:16
zaciągnij lekko ręczny i dalej na próbę
W ten sposób wykluczysz ręczny jak i same zaciski w cybantach.( u mnie w espace to jedyny hałas tylnego zawieszenia)
Po usłyszeniu nagrania stawiam jednak na gumowe elementy zawieszenia. Nie da się jednoznacznie stwierdzić który to element dla tego pozostaje Ci przegląd wzrokowy i ewentualnie użycie jakiegoś środka konserwująco-penetrujacego np. WD-40 . Ja w ten sposób pozbyłem sie chrupania w zawieszeniu R-25. Winny okazał sie swożeń zrwotniczy górny.
wazzabii - 2011-10-09, 22:20
masz prawdopodobnie uwalony amor, u mojego ojca jest podobnie.
W poprzedniej też tak miał, jak popsikał WD40 to przestawało na jakiś czas, ale gumy strasznie puchły, jak wymieniał całe amory, to się okazało że był krzywy, tj. tłok (ta część która pracuje) wchodziła krzywo w tuleje amortyzatora. O dziwo na przeglądzie wszystko było okey.
Polecam amorki sachs, fakt troche kosztują, ale po roku i koło 20tyś. mam 87%prawa i 82% lewa, zobaczymy jak przejdą zimę, bo olejowe Record się dość szybko wysypują i w zimę są dość twarde.
pawelsafrane - 2011-10-09, 22:24
| HIRO napisał/a: |
Po usłyszeniu nagrania stawiam jednak na gumowe elementy zawieszenia. Nie da się jednoznacznie stwierdzić który to element dla tego pozostaje Ci przegląd wzrokowy i ewentualnie użycie jakiegoś środka konserwująco-penetrujacego np. WD-40 . Ja w ten sposób pozbyłem sie chrupania w zawieszeniu R-25. Winny okazał sie swożeń zrwotniczy górny. |
W miarę możliwości wszystko co się dało potraktowałem wd-40 i nic
sprawdzę jeszcze z tym ręcznym, thx
arek - 2011-10-09, 22:28
| wazzabii napisał/a: |
Polecam amorki sachs, fakt troche kosztują, ale po roku i koło 20tyś. mam 87%prawa i 82% lewa, |
Ja natomiast nie polecam Sachs'ów Może to kwestia egzemplarza, ale reklamowałem po 30kkm i 2 latach luz na tulei tłoczyska i uznano reklamację. Nie mniej z tyłu siedzą Kayaba i od 5 lat spokój.
pawelsafrane - 2011-10-09, 22:28
| wazzabii napisał/a: | masz prawdopodobnie uwalony amor, u mojego ojca jest podobnie.
W poprzedniej też tak miał, jak popsikał WD40 to przestawało na jakiś czas, ale gumy strasznie puchły, jak wymieniał całe amory, to się okazało że był krzywy, tj. tłok (ta część która pracuje) wchodziła krzywo w tuleje amortyzatora. O dziwo na przeglądzie wszystko było okey.
Polecam amorki sachs, fakt troche kosztują, ale po roku i koło 20tyś. mam 87%prawa i 82% lewa, zobaczymy jak przejdą zimę, bo olejowe Record się dość szybko wysypują i w zimę są dość twarde. |
Kurcze mam nadzieję, że to nie amorki bo dźwięk dochodzi jakby z kola Krzysiek jakiś czas temu zakładał nowe więc podejrzewam, że to nie one, tym bardziej, że przednie też się kwalifikują do wymiany
HIRO - 2011-10-10, 09:45
Spóbuj może tak: postaw fure na klockach ale nie gdzieś na karoseri tylko na tarczach i poproś pomocnika/pomocników żeby ponaciskali auto. Twoim zadaniem będzie nasłuchiwanie elementów zawieszenia. W miare możliwości uchwyć każdy pracujący element i sprawdź czy nie ma skokowego ruchu tzn nie porusza sie płynnie tylko przeskakuje.
pawelsafrane - 2011-10-14, 23:38
Już wiem co było, skrzypiały gumy na stabilizatorze, jakiś czas temu wymieniałem na uniwersalne a fabryczne zachodziły na obudowę i te co są teraz tak skrzypiały, wyciągnąłem je potraktowałem solidnie wd40 i... przy skręcaniu zerwał się gwint jednej ze śrub mocujących osłonę gumy stabilizatora skręciłem zwykłą śrubą z nakrętką ale jest dość cienka i nie wiem czy wytrzyma, można tak jeździć? dopiero niedawno z garażu wróciłem
Daroot - 2011-10-15, 07:47
Na stabilizatorze zachodzą bardzo duże siły przy mocnych przechyłach auta - w clio mi kiedyś strzeliła śruba trzymająca tą gumę - dobrze to pamiętam.
HIRO - 2011-10-15, 11:08
proponuje użyć smaru zamiast WD.Natomiast co do śróby to czy przypadkiem nie ma mozliwości przewiercenia na wylot? Tak jak napisał Daroot działaja tam spore siły więc żeby nie zaczoł Ci trzeszczeć sam uchwyt nie dokręcony do karoseri. U mnie był poluzowany wózek w przednim zawieszeniu i nim doszedłem to wypsikałem całe WD
pawelsafrane - 2011-10-15, 23:00
Już zrobione, śruba przykręcona na wylot 8,8 mocy więc powinna wytrzymać, wszystko posmarowane smarem, nie skrzypi
|
|