| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Wolna strefa - lakier samochodowy w sprayu?
pawellike - 2010-10-12, 23:25 Temat postu: lakier samochodowy w sprayu? Helloooo
Mój przedni zderzak jest w zlym stanie, prawdopodobnie przez drobne kamyki - lakier odpryśnięty w wielu miejscach tak delikatnie ale widac
Moje pytanie: Czy producenci lakierów samochodowych nabijają lakier do puszki w sprayu? Chciałbym kiedyś dobrać sobie swoj lakier i troche obmalować żeby się to tak nie rzucało w oczy bo MNIE razi
desperos - 2010-10-12, 23:25
W każdej mieszalni lakieru(oczywiście dobrej) dobierają lakier i mogą załadować do puchy z tym nie ma problemu.Tylko teraz kwestia odpowiednich warunków żeby to we własnym zakresie polakierować...robiłeś to kiedyś?bo efekt może być gorszy od zamierzonego i zderzak będzie wyglądał gorzej niż obecnie. Co do warunków żeby pomieszczenie nie było zakurzone bo kupę paprochów po prostu poprzykleja się do świeżego lakieru.I samo przygotowanie powierzchni do lakierowania,matowienie odtłuszczanie usuwanie zarysowań,wgłębień...lepiej oddać w ręce fachowca
pawellike - 2010-10-12, 23:25
Sam lakierowałem plastiki w skuterach kompresorem Wiem na czym rzecz polega... W megance z bratem szwagra żeśmy pomalowali klapę tylną i błotniki i bylo dobrze
desperos - 2010-10-12, 23:25
To dasz sobie rade A nie lepiej kompresorem??taniej wyniesie...setka lakieru to ok 25 pln komplecik...a w sprayu to nie mam pojęcia ile sobie krzyczą za puchę...ale nabijają tyle ile sobie klient życzy
Goalkeper - 2010-10-12, 23:25
Tylko teraz kwestia taka, że jeżeli lakier ciemny to pół biedy, jeżeli będzie jasny to różnica będzie tak jak w przypadku mojej renii zobacz na zdjęciach to zauważysz że lewy tylny błotnik jest ciemniejszy a niby ten sam kolor był dobierany. Jaka przyczyna ? Taka, że lakier oryginalny jaki był na samochodzie wyblakł od słońca z biegiem czasu a nowy lakier ma kolor taki jak na tabliczce znamionowej Dlatego też w przypadku jasnych lakierów należy wykorzystać cieniowanie przy malowaniu tzw gradient przenikanie koloru w kolor ale stopniowo.
Goalkeper - 2010-10-12, 23:26
Na temat różnicy w kolorach to coś wiem...Na megance było widać bardzo, ale w jasnym świetle. Miala jasno-niebieski kolor. Ciężko też jest pomalować odpowiednio lakierem typu metalik. Trzeba wiedzieć jak kłaść warstwy Zmora. U mnie jest zwykły lakier no i ciemny. To ze nie chcę kompresorem, to po pierwsze przez lenistwo a po drugie, chcę tylko "zamazać" te drobne ślady, i nie będzie tego tak widać
arek - 2010-10-12, 23:27
Paweł, na drobne zaprawki, czyli odpryski od kamyczków, to możesz kupić oryginalny lakier w ASO. Zestaw to baza i kryjący przeźroczysty. W takich małych plastikowych buteleczkach z pędzelkami, jak lakier do paznokci
pawellike - 2010-10-12, 23:27
O kurcze.......Właśnie mi przypomniałeś.....Ja chyba mam taki lakier Tylko ekhm.....albo ciemny fiolet albo granat albo czarny.....nie pamietam...a do tego druga tubka z lakierem przezroczystym Hehe Muszę poszukać w moim balaganie...
Goalkeper - 2010-10-12, 23:27
A jaki będzie z tego plus ? Jak zostanie z malowania auta to będziesz mógł sobie paznokcie pomalować pod kolor samochodu Mr. Green
pawellike - 2010-10-12, 23:27
Nie jestem tranzystorkiem
Szukałem i znalazłem...mam ale czarny ehh..
Goalkeper - 2010-10-12, 23:29
A czy to od razu trzeba być tranzystorem ? Po prostu masz taki fetysz, że lubisz mieć pazury pod kolor fury tak jak każdą babka torebkę pod kolor butów
pawellike - 2010-10-12, 23:29
Od razu zapewniam, że nie mam takich skłonności hehe Paznokcie to ja tylko lubię obgryzać nothing else
zgagulka - 2010-10-12, 23:30
| pawellike napisał/a: | | Paznokcie to ja tylko lubię obgryzać nothing else |
To od moich trzymaj się z daleka
sorry
pawellike - 2010-10-12, 23:30
Nie to,że notorycznie Sie czasem zdarza....a poza tym czyjeś będą niesmaczne <zarcik>
|
|