Safrane Klub Polska

Mechanika - Amortyzatory tył ???

Gość - 2008-07-21, 09:05
Temat postu: Amortyzatory tył ???
Witam Wszystkich
Mam problem z Franią, autko stało się mało stabilne, tył autka lata, wystarczy wjechać pow 50km/h w małą dziurę i już czuję jak tył ucieka. Sprawdzałem amorki przód i tył ok, sprawność po ok 80%, żadnych wycieków itp. Słychać lekkie pukanie z tyłu przy nierównościach ale wydaje mi się, że to poduszka amorka puka, hmm a może to jest przyczyna! Po rozmowie z mechanikiem powiedział, że to mogą być amorki mimo, że wygląda, że są ok, może mi je wymienić ale na moja odpowiedzialność Zdegustowany. Jakoś nie widzi mi się wywalenie 500pln w błoto bo pan mechanik ma przeczucie. Może ktoś miał podobny problem? Pozdrawiam

Bieniu - 2008-07-21, 11:20

Sprawdź silent bloki na szarpakach, bo wydaje mi się że to jest przyczyną...
arek - 2008-07-21, 22:15

yano napisał/a:
tył autka lata, wystarczy wjechać pow 50km/h w małą dziurę i już czuję jak tył ucieka. Sprawdzałem amorki przód i tył ok, sprawność po ok 80%, żadnych wycieków itp. Słychać lekkie pukanie z tyłu przy nierównościach ale wydaje mi się, że to poduszka amorka puka,

To pukanie przy nierównościach to nie koniecznie musi być poduszka z tyłu. Gotów jestem przyznać racje mechanikowi, bo miałem tak samo w poprzedniej szafie. Wymieniłem poduchy, a stukanie pozostało, aż do wymiany amorów Smutny Sprawdzanie tłumienia amortyzatorów na przyrządach jest dla mnie czystym poprawianiem sobie samopoczucie Mruga
Jeżeli czujesz wyraźnie "pływanie" tyłu, to znaczy, że amortyzacja się skończyła.
Biorąc pod uwagę fakt, że mogą to być amortyzatory jeszcze fabryczne, to całkiem prawdopodobnym jest ich zakończenie żywota, pomimo tego, że nie wyciekły.
Jeżeli zdecydujesz się na operację wymiany, to przy przebiegu powyżej ok. 150kkm możesz też szykować się do zmiany poduch z tyłu - jedna robota (oczywiście wszystko zależy od tego, gdzie i jak auto było używane - jeżeli na naszych drogach, to przedział pomiędzy 150-200kkm nie powinien dziwić) Wesoly

Gość - 2008-07-09, 08:29

Bieniu, Arek, dzięki za odpowiedź.
Silent bloki sprawdzałem na szarpakach jak byłem z amorkami, podobno są ok. Amorki wyglądają na fabryczne a autko już dochodzi do 200tys/km, to powoli zaczynam przychylać się do opinii, że to jednak amorki. Daje sobie czas do końca miesiąca i jak nie znajdę innej przyczyny to zabieram sie za wymianę amortyzatorów. Co sądzicie o amortyzatorach Record-France ??? cena bardzo przystępna ok170zl

Goalkeper - 2008-07-22, 10:23

yano napisał/a:
Co sądzicie o amortyzatorach Record-France ??? cena bardzo przystępna ok170zl

Powiem tak, ogólnie takie amortyzatory miałem założone w R11, później ojciec założył sobie w lagunie, ja jeszcze jak miałem R25 to zakładałem amortyzatory tej firmy na przód. I szczerze powiem, że nie miałem z nimi problemów. Jeżeli chodzi o cenę to chyba jest to najtańsza oferta na rynku.

arek - 2008-07-22, 23:35

yano wszystko zależy od tego, jak długo zamierzasz jeździć Safi Mruga
Fabrycznie montowane były BOGE lub Monroe, ale ja bym wybrał pomiędzy Bilstein, a Kayaba. Tak mam zresztą zamontowane - przód Bilstein, tył Kayaba. *
Cena tych amortyzatorów to oczywiście 100 zł więcej za sztukę, ale mnie nie stać na kupowanie tanich rzeczy do takiego samochodu Mruga
Gdybyś się decydował na Bilsteina, to proponuje kontakt via gg z tej strony http://www.bilstein.net.pl . To chyba najtańszy sprzedawca, a przesyłka kurierem wynosiła 20 zł i następnego dnia miałem amorki w domu Wesoly
Co do Recordów, to moje z nimi kontakty zakończyły się wraz z Lagunką i nie jest to moim zdaniem produkt najwyższej jakości. Chciałem oszczędzić, ale to był błąd.
Safi to dość ciężkie auto i dlatego lepiej założyć amory gazowo-olejowe (zwane potocznie gazowymi), z tym, że na tył dla lubiących miękką charakterystykę można montować olejowe, dla lubiących pewniejsze zachowanie się auta i szybszą reakcję na nierówności - gazowo-olejowe.

Jeżeli zamierzasz w niedługim czasie sprzedać samochód, to montuj tańsze. Jeżeli jednak zależy Ci na komforcie, niezawodności i chcesz na dłuższy czas nie myśleć o tych elementach, to ja radzę dozbierać na lepsze Wesoly

* - pozostał bym przy Bilstein'ach (kupiłem je taniej niż Kayab'y), jednak wyciek z tylnego amortyzatora na dzień przed wyjazdem na wczasy dwa lata temu zmusił mnie do kupna Kayaby na miejscu Mruga
Dla osób prowadzących odwieczną polemikę wyższości B. nad K. i odwrotnie powiem - jedne i drugie są tak samo dobre Wesoly

Gość - 2008-07-25, 15:13

Mam na wymiane amorków przeznaczone 500pln i chyba zaryzykuje i kupie amorki Record -France rozmawiałem w sklepie i mówili ze nie maja reklamacji i coraz więcej sie ich sprzedaje a tak będe miał jeszcze dwie poduchy amortyzatora.Za jakiś czas zdam relacje jak sie sprawują Hyhy
Pozdrawiam i dziekuje Wszystkim za pomoc

Gość - 2008-07-25, 22:55

poduchy w Sulejówku(sklep) 75 zł sztuka !!! a amory przód 140 sztuka!!!
Gość - 2008-07-26, 14:01

Ja miałem rozwalone poduszki, aż rozerwane. Wymieniłem poduchy razem z amorami. Założyłem Kayaba. Po naprawie dostałem gorsze wyniki na stacji diagnostycznej Wesoly . Stare amory leżą w piwnicy. Teraz wymieniałbym same poduszki.

Zdejmij górną pokrywkę poduszki i zobacz, czy nie jest rozerwana poduszka. Auto miało 170tkm.

Gość - 2008-07-29, 14:01

ja mam również do wymiany poduszki z tyłu, zastanawiam się nad tym czy amorków też nie zmienić, na komputerze wychodzi mi 70%, ale zastanawiam się czy nie powinno się także jednocześnie wymienić sprężyn? co o tym sądzicie? Przy jakim przebiegu wymieniacie?
Gość - 2008-09-10, 07:49

No i po sprawie Wesoly .Wymieniłem tylko poduszki 2x75zł,poduszka z prawej strony zmielona tak ze rozleciała sie przy wymianie!! Autko jest stabilne troche jeszcze buja ale podobno wina sprężyn które są po regeneracji zrobionej przez poprzedniego właściciela i nic już się nie poradzi.Chyba ze wymiana.
arek - 2008-09-10, 22:09

carnivor napisał/a:
ja mam również do wymiany poduszki z tyłu, zastanawiam się nad tym czy amorków też nie zmienić, na komputerze wychodzi mi 70%, ale zastanawiam się czy nie powinno się także jednocześnie wymienić sprężyn? co o tym sądzicie? Przy jakim przebiegu wymieniacie?

Ja sprężyny wymieniam, gdy któraś pęknie Mruga W lalce to robiłem, w safrankach jeszcze nigdy.
Jeżeli przez 8 lat nie były zmieniane amory w Twoim aucie, to nie patrz na te 70% tłumienia. Jak stukają poduchy, to prawdopodobnie i amory kończą żywot - zerknij, czy nie wyciekły ?
Mi w poprzedniej wyciekły z tyłu, a komp i tak pokazał 70%. Nie zdziw się, gdy na nowych wyjdzie ok. 82% Mruga

Gość - 2008-09-10, 12:21

warto sprawdzić jeszcze stabilizator tylny... ja wymieniałem go niedawno - tylko oryginał a cena prawie 500 zł... Neutral Co do amorów - ja mam Kayaba i nie wiem wogóle co to znaczy zepsuty amor, jeżdżę już na nich od 4 lat i dalej są sprawne - żadnych wycieków i stuków, auto stabilne Wesoly na Rekordy nie wymienię... tak samo jak nie kupuje opon używanych... A poduchy na amorze nie mają wpływu na niestabilność auta - też już miałem wybite i do wymiany zmusiły mnie efekty akustyczne a nie bujanie... Mruga

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group