| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - Gdy obroty szaleją...
Gość - 2009-01-30, 17:45 Temat postu: Gdy obroty szaleją... W moim przypadku wyglądało to następująco- auto na gazie wraz ze wzrostem temperatury podnosiło odbroty(pocczątkowo od 2500 do 3000 obr), natomiast na benzynie skakały pomiędzy 2300-2900 obr. Solucja naprawy jest następująca:
Odbręcamy cały silnik krokowy (mocowany na dwie śróby, z góry dostęp łatwy, z dołu deczko gorzej, TORX 30) oraz wypinamy złączkę. Zabieramy go do domu. W spokonych warunkach odkręcamy dwie kolejne sróby (jedynie te, które zostały, krzyżaki). Sam silnik ma tulejke w której porusza się mały tłoczek. Należy najpierw oczyścić całą tulejkę z sadzy, a potem delikatnie przesmarować całą tuleje, naciskając tak, aby tłoczek zaczoł pracować. To tego najlepije użyć zwykłego oleju, ze wzklędu na jego płynną konsystnencję (dzięki temu dotrze tam gdize my nie możemy). Następnie całą tulejkę minimalnie należy przesmarować smarem. Silnik załatwiony. Teraz należałoby sie zająć drugą częścią, w której pracują coś jak by zaworki, albo jak kto woli grzybki. W miejscu ich styku z obudową zapewne znajduje się sporo sadzy, którą oczywiście trzeba oczyścić. Potem wszystko składamy do kupy, montujemy w samochodzie i powinno być ok
Bynajmniej w moim przypadku pomogło
Darek - 2009-01-30, 19:45
Wersja 2.5 20V jest prostsza . Silniczka nie trzeba odkręcać gdyż siedzi on w gumowym uchu, wystarczy wypiąć złączkę, zdjąć gumowe węże i wysunąć silniczek. Od strony wlotów powietrza najlepiej zanurzyć go do połowy jego wysokości w jakimś rozpuszczalniku i zostawić na noc a rano będzie jak nowy. Można go rozebrać mocniej odkręcając dekielek od strony gniazda wtyczki elektrycznej ale nie ma tam nic nadającego się do czyszczenia. Nie proponuję smarowania po myciu bo ... nie za bardzo jest co a tłuszcz spowoduje szybsze ponowne zabrudzenie silniczka krokowego
|
|