| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Wolna strefa - Twingo ... ?
pawelsafrane - 2010-11-10, 22:11 Temat postu: Twingo ... ? Tak się zastanawiam nad kolejnym autem tym razem dla żony na dojazdy do pracy i do tłuczenia po mieście na zakupy, coś taniego koło 2 tyś. Wolę to niż cienkiego i zawsze kolejna Renówka
Co myślicie o Twingo? Bo mimo małych rozmiarów to wygodny maluch. Np to
cudanakiju - 2010-11-10, 22:16
musze się o to zapytać przy tym temacie - czy przypadkiem Twingo nie znajduje się gdzieś na szarym końcu w raningach TUV i DEKRA? (I czy te rankingi przypadkiem nie kładmią?)
Goalkeper - 2010-11-10, 22:16
pawelsafrane, bardzo trafny wybór auto jest prostej budowy jak konstrucja cepa. Golasek ale dzięki temu nie da się w jego wnętrzu nic zepsuć. Co prawda nie ma klimy ale jak dla żony może być najważniejsze, że to Ty masz klime w szafie A tak na poważnie to się nie zastanawiać, autko proste, intuicyjne i nie sprawiające problemów przy ustawiani czegokolwiek
Daroot - 2010-11-10, 22:35
Tez sie rozgladam za autem dla zony i ja bardziej stawiam na clio.
Mozna i klime trafic i wspomaganie kierownicy. 1.8 w gazie przewaznie mocno wypasione.
Dziadek mial twingo, jezdzilem i jakos nie przypadlo mi do gustu.
Goalkeper - 2010-11-10, 23:00
Daroot ale to auto dla baby więc czym się przejmować, że nie w guście. Najważniejsze, żeby mogła jechać, zahamować, odpalić i mieć do kogo przyjść po kasę na paliwo Bo jeździć to każda potrafi a lać nie ma komu Odnośnie Clio to dobrego Clio w cenie 2000zł nie znajdziesz. Ludzie czasami za to auto wołają kosmiczne pieniądze podchodzące nawet pod dwukrotność tego co podał Paweł. W twingo wydaję się być więcej miejsca i można chyba bardziej kulasy wyprostować.
Criss - 2010-11-10, 23:31
Goli w tej cenie (2000zl) mysle ze Clio ph I dostanie w dobrym stanie. Jest to furka mocno popularna na naszych drogach w porownaniu do Twingo. Choc rozwiazania w jednym i drugim sa prawie te same. Silniczek 1.4 w Clio dzielnie daje sobie rade. Ale to juz bedzie decyzja Pawla
arek - 2010-11-10, 23:31
Twingo w fazie pierwszej - samochód który się podoba, lub nienawidzi. Mi się podoba, a nawet śmieszy ta żaba, natomiast w mojej żonie budzi negatywne emocje - jest okropnie brzydki.
Jak się przypatrzyłem z bliska, to sporo plastiku, ale też przestrzenne wnętrze. Mały, zwinny i dość wysoki. Jak się kobiecie spodoba, to będzie nim jeździła - chyba to właśnie dla dziewczyn był zaprojektowany ? Cena dobra, ale na progach widać już rudą.
ps. Co do rankingów DEKRA i TuV, to na pierwszych miejscach zazwyczaj są auta niemieckie Dziwne, że nawet Laguna III, która zaskoczyła Niemców bezawaryjnością nie jest ujęta w pierwszych pozycjach ?
Darek - 2010-11-11, 10:41
Wozidełko do spokojnego przemieszczania się. Choć kwota jaką chcesz wydatkować mocno ogranicza możliwość wyboru to zajrzyj na forum Twingo, dość dobrze tam opisali co kupić a co omijać szerokim łukiem i na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie.
cudanakiju - 2010-11-11, 13:43
| arek napisał/a: | ps. Co do rankingów DEKRA i TuV, to na pierwszych miejscach zazwyczaj są auta niemieckie Dziwne, że nawet Laguna III, która zaskoczyła Niemców bezawaryjnością nie jest ujęta w pierwszych pozycjach ? |
Na pierwszych są przewaznie japonskie, potem niemieckie, francuskie, włoskie i fordy
pawelsafrane - 2010-11-12, 00:17
Ale się fajnie temat rozwinął generalnie to chodzi o autko tylko na dojazdy do pracy zamiast komunikacji miejskiej, na dalsze podróże będziemy mieli Safrane a "jajko" jak to moja żona nazywa nawet jej się podoba i to jest auto trochę rzadziej spotykane na drodze od Clio, to ma być alternatywa dla biletu miesięcznego.
Z kupnem mocno nam się nie spieszy bo zanim żona dostanie prawko to jeszcze minie trochę czasu ale jakby się jakaś okazja trafiła to już byśmy kupili, a na pierwszy samochód nie dam Safrnanki na poobijanie a takiego "jajka" za ok 2000 to nie szkoda
Zajrzę jeszcze na forum Twingo ale chyba będziemy takiego szukać
Pozdrawiam
Mauer - 2010-12-17, 11:41
Całkiem niedawno, jakieś 15 może 16 lat temu, pewien mężczyzna wymusił mi pierwszeństwo na skrzyżowaniu właśnie Twingo, skręcał w lewo a ja jechałem prosto, jechałem swoim Polonezem okularnikiem '89 rocznik dla niewtajemniczonych zderzaki w nim są z ceuwki pokryte gumą no i sam Polonez to waga ciężka.
Facet zdążył ruszyć ja jechałem może z 50 km/h. Jak się "pocałowaliśmy" przodem to Twingo z 50m do tyłu pojechało. W pierwszym momencie myślałem, że facet na wstecznym ucieka, wyskoczyłem z Poldka i biegiem do niego , dopadłem do jego drzwi, gościu otwiera szybkę i mówi "Panie chyba mi przewody hamulcowe popękały" , jak otworzył maskę to faktycznie grochówka się zrobiła.
Z dwóch maluchów Twingo/Clio, polecam Clio, lepiej nawet dołożyć te parę złociszy ale mieć dłuższą maskę.
Goalkeper - 2010-12-17, 20:05
| Mauer napisał/a: | | jak otworzył maskę to faktycznie grochówka się zrobiła. |
To jeszcze na zgodę zjedliście razem wspólny obiad
|
|