Safrane Klub Polska

Elektryka - Sposób ładowania akumulatora !

Goalkeper - 2008-12-10, 13:18
Temat postu: Sposób ładowania akumulatora !
Zima już za pasem i co niektórzy mogą mieć problemy z baterią w samochodzie. Trzeba niekiedy podładować aku. Najlepszym sposobem na ładowanie jest opcja dwudziestogodzinnego prądu ładowania. Na czym to polega ? Jeżeli mamy np. na aku napisaną pojemność aku 50Ah to dzielimy ją przez 20h i wyjdzie nam wynik w amperach czyli 2,5A i takim prądem należy ładować aku przez, jak już wspomniałem, 20h.
Darek - 2008-12-10, 13:20

Goalkeper napisał/a:
Zima już za pasem i co niektórzy mogą mieć problemy z baterią w samochodzie. Trzeba niekiedy podładować aku. Najlepszym sposobem na ładowanie jest opcja dwudziestogodzinnego prądu ładowania. Na czym to polega :?: Jeżeli mamy np. na aku napisaną pojemność aku 50Ah to dzielimy ją przez 20h i wyjdzie nam wynik w amperach czyli 2,5A i takim prądem należy ładować aku przez, jak już wspomniałem, 20h.


Nie wiem tylko jak Twoja instrukcja ma się do tego że nie powinno się podłączać akumulatora do prostownika na więcej niż 10 godzin

Goalkeper - 2008-12-10, 13:25

Napisz do WARTY i się dowiesz jakie metody się stosuje do ładowania akumulatora, na studiach gość nam puszczał film odnośnie fabryki aku. Oni jakoś inaczej jeszcze ładują, wszystkie aku (jakieś 100szt na palecie) łączą szeregowo, dają na bardzo krótki czas max prądu i później doładowują właśnie prądem dwudziestogodzinnym. W instrukcjach piszą tak, aby zachować jak największy poziom bezpieczeństwa co by nie zagotować aku. Im mniejszy prąd ładowania tym dłużej musisz ładować akumulator. Np. moja ciocia nie znając się na aku, ustawiła prostownik na maxa i ładowała tak cały dzień, w mieszkaniu smród od kwasu a aku się gotował, po podłączeniu do samochodu nawet kontrolki się nie paliły :D

A Tutaj mamy opisane wszystkie możliwości ładowania akumulatora.

Darek - 2008-12-10, 14:53

Goalkeper napisał/a:

A Tutaj mamy opisane wszystkie możliwości ładowania akumulatora.


No właśnie na tej stronie pisze o tych 10 godzinach :) :)

Goalkeper - 2008-12-10, 14:56

Darek, czytaj uważnie przy tych 10 godzinach to się ładuje wtedy kiedy na początku ładujesz prądem 0,8 z pojemności aku do momentu gazowania później przechodzisz na prąd 10 godzinny Jezyk
Darek - 2008-12-10, 14:57

Goalkeper napisał/a:
Darek, czytaj uważnie przy tych 10 godzinach to się ładuje wtedy kiedy na początku ładujesz prądem 0,8 z pojemności aku do momentu gazowania później przechodzisz na prąd 10 godzinny :P


A co z prostownikami które same dobierają prąd ładowania ????

Goalkeper - 2008-12-10, 14:59

hmm z tego co się orientuję to chyba wszystkie już mają możliwość dopasowywania prądu ładowania ręcznie. Chociaż wczoraj ładując rozładowany aku to prostownik na początku przy ustawieniu pokrętła na minimum ładował prądem 4-5A po jakimś czasie sam zaczął ładować 2A.

Odnośnie prostowników, które same dobierają prąd ładowania to chyba są już one wyposażone w elektronikę, która mierzy stan naładowania aku i według tego stosuje prąd jaki jest potrzebny.

Darek - 2008-12-10, 16:38

Goalkeper napisał/a:

Odnośnie prostowników, które same dobierają prąd ładowania to chyba są już one wyposażone w elektronikę, która mierzy stan naładowania aku i według tego stosuje prąd jaki jest potrzebny.


No właśnie w tym problem że przy takim systemie ładowania akumulator należy zostawić podłączony na znacznie dłużej niż 10 godzin i nie możemy ingerować w to jakim prądem ładuje.

Goalkeper - 2008-12-10, 16:54

Czyli wychodzi na to, że takie prostowniki ładują prądem dwudziestogodzinnym Wesoly z tego tak dedukuję bo to najoptymalniejsza opcja ładowania, gdzie nie ma możliwości niedoładowania lub przeładowania w wyniku czego aku nie jest już do użytku.
Darek - 2008-12-10, 20:51

Goalkeper napisał/a:
Czyli wychodzi na to, że takie prostowniki ładują prądem dwudziestogodzinnym :) z tego tak dedukuję bo to najoptymalniejsza opcja ładowania, gdzie nie ma możliwości niedoładowania lub przeładowania w wyniku czego aku nie jest już do użytku.


I tu się mylisz. Posiadam taki prostownik i załatwiłem już dwa akumulatory myśląc że nie mogę doprowadzić nim do przeładowania akumulatora. Po 12 godzinach ładowania akumulator wykazywał poziom gęstości elektrolitu trochę poniżej wartości właściwych a po kolejnych 5 był już martwy. Fakt że oba te akumulatory swoje przeszły.

Goalkeper - 2008-12-10, 22:06

Wydaję mi się, że aku się posypały z racji zużycia, bo piszesz że swoje przeszły, aku powinno się wymieniać teoretycznie co 2 lata bo później jak doładowujesz to on jest coraz mniej pojemny, a reszta powierzchni ogniw zostaje niedoładowana i staje się nieużyteczna i tak jest w kółko aż ogniwa odmawiają posłuszeństwa i w trakcie długiego ładowania przeładujesz je.
Gość - 2008-12-12, 21:59

A nie macie co robić, tylko bawić się prostownikami Mruga .

Trzeba nalać do zbiornika i zrobić sobie dłuższą wycieczkę (ok 500 km) - na pewno aku będzie doładowany.

Ja zrobiłem ostatnio 6 weekendów w trasie, każdy weekend po jakieś 600 km i nie martwię się o akumulator.
A jak padnie, to znaczy że aku kaplica i się nowy kupi - mój ma 5 lat i liczę, że jeszcze 2-3 lata pociągnie.

Gość - 2008-12-12, 22:35

sprawa nie jest prosta...

jest wiele teorii na temat ladowania akumulatorow - w zaleznosci od typu.

teraz wiekszosc akumulatorow jest bezobslugowa i nalezy je ladowac napieciem nie przekraczajacym w koncowaj fazie ladowania 14,4v .

co do pradu ladowania - bezpieczne ladowanie to 10 godzin pradem 1/10 pojemnosci - jednak gdy mamy czas warto co jakis czas doladowac akumulator przez dlugi czas ( maslo maslane Jezyk ) niskim natezeniem ( np 2 ampery ).


do nowych akumulatorow potrzebny jest odpowiedni prostownik - a nie taki co daje 17v bo zaraz poziom elektrolitu spadnie , a w bezobslugowym aku nie da sie go uzupelnic ...

arek - 2008-12-12, 23:17

Nie mylmy pojęć Mruga Akumulatorem bezobsługowym w pełni, można nazwać akumulator żelowy Mruga W tzw. akumulatorach bezobsługowych też należy uzupełniać poziom elektrolitu, którego parowanie jednak jest mniejsze http://www.akumulator.pl/...obslugowym.html
Gość - 2008-12-12, 23:35

ja nie pomylilem pojęć - w akumulatorze bezobslugowym nie ma mozliwosci uzupełnienia elektrolitu ( np ja mam banner uni bull i nie ma mozliwosci uzupelnienia bo cala gorna pokrywa jest zmontowana na stale z korpusem ) ...

a to ze elektrolit paruje to jest normalne - w koncu akumulator bezobslugowy ma odpowietrznik ( specjalnej konstrukcji , zmniejszajacej ilosc elektrolitu wydostajaca sie na zewnatrz ) ale jakas ilosc zawsze sie wydostaja ...

Gość - 2008-12-17, 19:24

tomi napisał/a:


co do pradu ladowania - bezpieczne ladowanie to 10 godzin pradem 1/10 pojemnosci - jednak gdy mamy czas warto co jakis czas doladowac akumulator przez dlugi czas ( maslo maslane :P ) niskim natezeniem ( np 2 ampery ).

.



to jest to czego kazdy powinien sie trzymac. kropka. zawsze tak bylo i poki co jest


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group