| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - Piszczące klocki...
Jordan - 2008-10-05, 11:16 Temat postu: Piszczące klocki... Witam! Nowe tarcze, nowe klocki, wszystko TRW "oryginały", a po miesiącu zaczęły piszczeć jak jakieś starocie....Macie jakieś pomysły na likwidację tych pisków? Czymś posmarować itp.? Pozdrawiam
Gość - 2008-10-05, 12:34
Witam
Jak nie zrobiles duzo km to masz prawo reklamowac. U mnie jest tak samo, wymienilem klocki i po rozgrzaniu hamulcow strasznie piszczy przy hamowaniu. Moj mechanik chcial to reklamowac ale niestety odpuscilem sobie bo zrobilem juz z 10tys km i pewnie gra nie warta swieczki przy takim przebiegu.
Pozdrawiam
Jordan - 2008-10-05, 13:54
Ja też już zrobiłem prawie 7 tys. km, więc chyba nie będę reklamował, ale widziałem na allegro, specjalne smary w sprayu, które podobno likwidują piski. Sprawdził to ktoś? Pozdrawiam
Goalkeper - 2008-10-05, 16:49
| Paazik napisał/a: | | Czymś posmarować itp.? |
Czyż Ty oszalał ? Po to są klocki hamulcowe żeby robiły jak największe tarcie co by się samochód zatrzymał. W żadnym wypadku niczym nie smarować. To że klocki piszczą przypuszczam może być przyczyną tego, że po wymianie na nowe nie jeździliście ostrożnie tzn. za bardzo deptaliście na pedał hamulca w wyniku czego cała okładzina robi się jak szkło.
| Paazik napisał/a: | | ale widziałem na allegro, specjalne smary w sprayu, które podobno likwidują piski |
Też na allegro były magnetyzery, które podobno zmniejszały zużycie paliwa a w szczególności LPG a do tego poprawiały osiągi silnika. Moje zdanie "gówno prawda" to ma takie samo działanie jak woda z cukrem podana lekomanom. Coś ich boli dostaną wodę z cukrem i nagle są w niebo wzięci. Tylko autosugestia. Polej klocki i tarcze wodą też przestaną piszczeć.
Gość - 2008-10-05, 17:13
ja masz chwilke to rozbierz zacisk, wszystko przemmyj porządnie denaturatem (klocki i tarcze), ale przed tym na papierze ściernym (drobnym) zetrzyj troszke okładziny klocków. W moim przypadku pomogło, co prawda inne auto ale zasada działania układu w końcu ta sama...
Jordan - 2008-10-05, 22:15
| Goalkeper napisał/a: | | To że klocki piszczą przypuszczam może być przyczyną tego, że po wymianie na nowe nie jeździliście ostrożnie tzn. za bardzo deptaliście na pedał hamulca w wyniku czego cała okładzina robi się jak szkło. |
Wiem, ze tak jest dlatego tez po wymianie dosc sporo jezdzilem ostroznie hamujac a mimo wszystko piszcza i nie zawsze tak jest, objaw najczesciej pojawia sie po rozgrzaniu hamulcow.
Gość - 2008-10-06, 06:02
Zgadzam się z Jordanem. Jeździłem bardzo ostrożnie po wymianie...tak do około 800 km... i piszczą...najczęściej właśnie po rozgrzaniu....spróbuję dzisiaj rozebrać zacisk i wszystko przeczyścić. Dzięki pozdrawiam!
arek - 2008-10-06, 23:34
U mnie po przebiegu 18kkm zaczęło piszczeć (czasami) w lewym przednim kole. Zaciski czyste, wszystko nasmarowane, a jednak @ piszczy
Goli, przebieg u mnie zbyt duży, aby mówić o "zdeptaniu" nowych. Zdejmowałem klocki, delikatnie przetarłem papierem ściernym i po tygodniu nadal popiskują.
Pozostaje przy hamowaniu udawać, że to nie moje i pogłaśniać radio
Do następnej wymiany oczywiście
Jordan - 2008-10-07, 13:30
I tu powstaje pytanie: czy warto inwestować w lepsze klocki. Poprzednio kupiłem jakieś: "besty" za 60 zł za komplet i zero piszczenia na dystansie 20 tys.km. Jedynym minusem było to, że zostawiały straszny osad, ale to chyba lepsze niż piszczenie jak "tramwaj"...Pozdr
Goalkeper - 2008-10-07, 14:12
| arek napisał/a: | | że to nie moje i pogłaśniać radio | i to jest najlepsza recepta na wszystko stukanie w zawieszeniu czy inne gady
Gość - 2009-01-02, 17:37
Piszczenie klocków uzależnione jest najczęściej ze zbyt dużą ilością metalu w klocku.
Także czy klocki za 40zł czy za 140 to i tak możemy trafić na taką partię, że będą piszczeć, nawet najlepszych firm.
|
|