| |
Safrane Klub Polska
|
 |
Mechanika - Przegrzanie silnika
Gość - 2008-12-10, 10:39 Temat postu: Przegrzanie silnika Witam Wszystkich Forumowiczów
Mam Safranę taką 1996 2.2 dT od 3 dni.
Wszystkie kontrolki świecą, wszystko gra, silnik zapala ładnie(oprócz dziś bo było rano -6 st i aku mam wiekowy), ale mam problem z płynem chłodzącym. Otóż zauważyłem, że na korku od zbiorniczka wyrównawczego wylatuje czasami para wodna i syczy. Wczoraj musiałem tez dolać 0,5 litra płynu. Do oleju go nie wrzuca. Na desce wskazówka temperatury zawsze podnosi się na 1 kreskę no czasami jak jeżdzę po mieście to stoki pomiędzy 1 a 2 kreską.
Wymienię więc termostat, ale wczoraj byłem u znajomego i podłączył mi moją wtyczkę OBD2 do programu i pokazało mu : "przegrzanie silnika".
Czy mam może przegrzaną uszczelkę pod głowicą?
Czy ten silnik jest awaryjny?
Czy wpakowałem się na minę.
Czy ktoś może zna mój problem?
Dziękuję i pozdrawiam
Roman
Goalkeper - 2008-12-10, 11:14
Być może nie jest to przegrzanie silnika tylko zapowietrzony układ chłodzenia, jak będziesz miał chwilę czasu to odkręć korek od zbiorniczka wyrównawczego, odpal silnik i niech troszkę pochodzi na otwartym zbiorniczku. Poobserwuj trochę głowicę silnika dookoła, będzie ciężko bo nie ma za bardzo jak, ale powinieneś przy takich temperaturach zobaczyć wylatującą parę z bloku. Jeżeli jej nie będzie to uszczelka prawdopodobnie będzie ok. Dalej obserwując zbiorniczek zobacz czy płynu z niego nie ubywa przez odpowietrzenie się układu, jak tak się stanie to dolejesz troszkę petrygo czy borygo i powinno być ok. No chyba, że się mylę to będziesz musiał poczekać na kolegę Arka, bo on jest taki master w te klocki
Gość - 2008-12-10, 11:20
Witam Cię moderatorze.
Cieszę się ze odpowiedziałeś, zdjęcia zamieszczę niebawem.
Silnik chodził na otwartym korku i spod głowicy nic nie leci, tylko syczy spod korka, moze rzeczywiście układ jest zapowietrzony, no zobaczymy.
Jutro kupie termostat-podobno jest z obudową wymienialny w całośći?
Koszt to 57 zł. Szok, bo zawsze kupowało się po 20 zł
Gość - 2008-12-10, 12:57
Dobrze Goalkeper Ci podpowiada.
Jeśli silnik jest nagrzany i nigdzie na bloku silnika nie widzisz unoszącej się pary to uszczelka raczej jest dobra.
A co do odpowietrzania, to: odkręcasz korek zbiorniczka wyrównawczego, odpalasz silnik, ustawiasz ogrzewanie na maxa i czekasz aż silnik się nagrzeje, możesz troszkę go potrzymać na obrotach (tak ok 1000-1200).
Taka operacja trwa ok 10-15 minut, więc uzbrój się w wolny czas i cierpliwość.
Powodzenia!
Gość - 2008-12-10, 13:05
Dziekuję
Teraz ładuję akumulator prostownikiem, ale zaraz potem zrobię tak jak radzicie.
Pozdrawiam
Goalkeper - 2008-12-10, 13:13
Rufus, nie koniecznie musi trzymać na obrotach, silnik najszybciej grzeje się na wolnych no chyba, że można wyjechać na drogę dać kilka razy w sandał na maxa i po chwili będzie rozgrzany
Gość - 2008-12-10, 13:45
Goalkeper, wychodzi na to że mam podobną wersję do Twojej.
A co z wydostawaniem się pary wodnej z mego korka?
Czy tak ma być, bo jest jakieś duze ciśnienie w układzie?
Tylko nie wiadomo skąd się wytwarza i czy to jest normalne?
Goalkeper - 2008-12-10, 14:03
Odnośnie korka to byś musiał sprawdzić sobie jaki masz stan uszczelki w korku i ją wymienić jak jest już nie doużycia ewentualnie kupić nowy korek lub używany w dobrym stanie gdzieś na szrocie. Zagadaj o ten korek do kolegi Bienia, być może będzie miał coś ze swojej starej szafki. Z reguły nie powinno się nic ulatniać, ale ciśnienie zawsze powstaje, wiadomo do chłodzenia wykorzystywana jest jakaś ciecz, a każda ciecz pod wpływem temperatury zaczyna parować baradziej przez co wytwarzana jest para wodna, która masą jest lżejsza od wody a w dodatku jest w postaci gazu (im temperatura wyższa tym gaz jest bardziej rozprężony i zajmuję większą powierzchie), gazy takie przemieszczają się w cieczy aby dojść do wyjścia i w tym przypadku wyjściem tym jest wolna przestrzeń w zbiorniczku wyrównawczym w końcu nie zalewamy go do pełna. Dlatego też nie zaleca się odkręcania zbiorniczka przy rozgrzanym wyłączonym silniku, ale jak już chcemy go odkręcić to tylko delikatnie i stopniowo tak jak wstrząśniętą, pełną butelkę Coca Coli, bo raz że możemy dostać korkiem w oko a dwa zostaniemy poparzeni wodą/cieczą. Najlepiej w czasie pracy silnika sciskać któryś wąż od chłodzenia, jeżeli po takim zabiegu będzie widać, że płyn w zbiorniczku wyrównawczym bulgocze to układ zapowietrzony, jeżeli będzie widać tylko, że poziom płynu chwilowo się podnosie to będzie finał sprawy i układ będzie odpowietrzony, wtedy tylko pokusić się o założenie nowego korka i podłączenie do kompa w celi sprawdzenia czy występuję nadal błąd, że silnik przegrzany.
Gość - 2008-12-10, 14:12
U mnie był taki problem też woda mi syczyła a temperatura była normalna i wody ubywało tez myslałem uszczelka pod głowica a to były panewki.. Pózniej juz wiedzie co było silnik do wymiany... Zobacz ciśnienie oleju..... Albo odkrec korek od wlewu oleju i zobacz czy mocno pryska olej jak odkrecisz... I czy tłumnik masz mokry koncowy jak bedzie rozgrzany... Wszystko na rozgrzanym silniku.. pozdrawiam
arek - 2008-12-10, 15:31
romanc, a chłodnica jest ciepła, czy termostat nie zaciął się w pozycji zamkniętej ? Na postoju przy dłuższej pracy włączają się wentylatory na chłodnicy ? Syczenie z korka przy dużym ciśnieniu świadczy o tym, że zawór w korku jest sprawny, ale nie powinna wydostawać się para.
Nie wiem jak w silniku diesla, ale zazwyczaj na przewodzie do nagrzewnicy jest odpowietrznik układu chłodzenia, a przy chłodnicy drugi
Gość - 2008-12-10, 15:54
Czesc Arku
Chłodnica i waż wodny są zawsze ciepłe, stąd moje podejrzenia, ze termostat jest do wymiany, ale te syczenie?
arek - 2008-12-10, 16:21
Romku, komputer może pamiętać usterki. Należało by wykasować błędy i wówczas sprawdzić ponownie po jakimś czasie.
Faktycznie, jak napisali koledzy, układ może być zapowietrzony i gdy wytworzy się korek parowy nie masz dobrego obiegu ?
W przypadku przegrzania powinna zaświecić się lampka kontrolna stanu krytycznego temperatury płynu chłodniczego (czerwona, po prawej stronie, tuż pod lampką ładowania ).
Wymień termostat jak zamierzasz i dobrze odpowietrz cały układ za pomocą odpowietrzników. To, że musiałeś dolać 0,5 litra płynu może świadczyć o tym, że częściowo się sam odpowietrzył, ale nie do końca. Zapowietrzenie układu zazwyczaj objawia się zmniejszoną mocą ogrzewania wnętrza (zapowietrzona nagrzewnica), a to już można wyczuć
Gość - 2008-12-11, 11:59
Czesc
Może i mam układ zapowietrzony, bo wczoraj jak dolałem płynu, to był stan pod kreskę"max".
Ja myślę ze mam jednak walniętą uszczelkę pod głowicą, bo mam zawirowania płynu i bulgotanie na dnie w zbiorniczku wyrównawczym.
Kompresja jest więc duża i płyn wchodził nie do oleju(tam nie mam masła), ale w przewody wydechowe i dalej wyparowywał ze spalinami.
Dzisiaj rano zrobiłem tak: zapaliłem go i z rury niczym nie dmuchnęło, nawet dymka nie mówiąc o PŁYNIE!!!
Podczas jazdy po mieście poziom podniósł mi się prawie pod korek!
Oczywiście strzykawką odciągnąłem nadmiar i już nie wiem co Renię boli?
Jeden mechanik mówi, że to uszczelka, a drugi mówi, że ten typ tak ma.
Goli, ty masz ten sam typ silnika, może zerknąłbyś na odkręconym korku, czy u Ciebie płyn idzie górnym wężem i to może to ciśnienie tak "kręci" płynem, ż eaż na dnie bulgocze?
Dzieki Koledzy
arek - 2008-12-11, 12:58
Roman. Jak zimny silnik odpal samochód i nie dodawaj gazu, niech sobie spokojnie pracuje. Jeżeli po chwili zobaczysz biały obłoczek z rury (przez chwilę), to znaczy, że uszczelka się kończy.
Ten typ tak nie ma, bo płyn nie powinien mieć w zbiorniczku pęcherzyków powietrza. Przy odkręconym korku, jak i zamkniętym po nagrzaniu silnika normalne jest, że płyn przelewa się górnym przewodem, ale bez bulgotania.
W porządnych zakładach powinni mieć przyrząd, którym można sprawdzić zawartość spalin w układzie chłodzenia.
Jest to coś przypominające aerometr, do którego nalewa się niebieskiej cieczy i przytykając do wlewu zbiorniczka zasysa gruszką na górze powietrze ze zbiorniczka. Jeżeli płyn zaczyna się zabarwiać na kolor zielony, to oznacza spaliny w układzie.
Właśnie jestem po takim badaniu (40 zł) i diagnoza jest mało optymistyczna - uszczelka pod głowicą.
Podobno w tych silnikach "nie lecą", więc znowu jestem pionierem
Ale fajne święta się szykują
Darek - 2008-12-11, 13:06
Arku nie przejmuj się nie jesteś pionierem, po prostu reszta użytkowników żyje w błogiej niewiedzy dotyczącej stanu ich uszczelek
Goalkeper - 2008-12-11, 13:11
| romanc napisał/a: | Goli, ty masz ten sam typ silnika, może zerknąłbyś na odkręconym korku, czy u Ciebie płyn idzie górnym wężem i to może to ciśnienie tak "kręci" płynem, ż eaż na dnie bulgocze?
Dzieki Koledzy |
Pierwsze to zmienić mechanika , druga sprawa u mnie na odpalonym silniku co prawda pojawiają się pęcherzyki ale na powierzchni płynu, które powstały w wyniku opadającego na nią płynu z górnego węża. Jeżeli chodzi o bulgotanie to raczej powoduje to coś z dolnego węża i miejmy nadzieję że to ne spaliny tylko masakrycznie zapowietrzony początek układu chłodzenia, czy odpowietrzałeś układ tak jak radził Arek ?
Wspomniałeś coś na początku posta, że przy odpalaniu nie leci z rury wydechowej nic tylko płyn. Jaki ten płyn był ? Bezbarwny, nie tłusty czy zabarwiony w kolorze zielonym i lekko śliski ? Jeżeli był bez barwny to znaczy, że to tylko skondensowana para wodna, która powstała w wyniku spalania ale nie zdążyła ulotnić się z ukłądu i osiadła w tłumiku w postaci płynnej. Z tego co mi się kojarzy z forum R25 w podobnym temacie to jeżeli byś miał nieszczelny układ czy wodę w oleju to renia by kopciła na fioletowo i to dość intensywnie.
Gość - 2008-12-11, 13:33
Darek to nie tak, jak mówisz, trzeba cos działać szybko.
Goalkeper, zrobiłem tak jak wczoraj pisaliście- myslę, że silnik się odpowietrzył.
Badanie takie jutro dopiero bedę miał, kosztuje to u nas 10 zł.
A co do mojego płynu, to sprawdzałem aerometrem i ma temp. zamarrzania 0 stopnia, czyli to woda!
Musze szybko zmienić na płyn.
A z rury nie leci nic, dosłownie, a płynie tylko wspomniałem w ten sposób"że nawet płyn nie leci".
Uszczelki może nie lecą a ja bedę maił tego pecha i uszczelka do wymiany.
Zresztą jak odkręcę korek to czuć delikatnie spaliny ropy.
Goalkeper - 2008-12-11, 13:36
No to panie kolego raczej bym obstawił na zamarzniętą wodę, w końcu kilka dni było z przymrozkiem, być może wodą gdzieś wąż rozsadziła i powstały mikro otwory przez które wlatuję lewe powietrze. Poczekamy do jutra co pokaże test.
arek - 2008-12-11, 13:49
Goli, moim zdaniem to nie to. Prawdopodobnie ubywało płynu i ktoś dolewał wody. Nie było aż takich mrozów, aby od razu całość mogła zamarznąć
Druga sprawa to fakt, że w układzie jest nadciśnienie, więc prędzej by ciekło, niż zasysało.
U mnie prawdopodobnie uszczelką "nadgryzło" przy ostatnim wyjeździe w góry, kiedy to na sporym podjeździe temperatura raz mi skoczyła powyżej 3.5 kreski (po tym incydencie wymieniłem termostat) i to już widocznie wystarczyło.
Roman wspominał o przegrzaniu silnika w zapamiętanych błędach kompa, więc może to być przyczyną.
Gość - 2008-12-11, 16:18
Uszczelka była wymieniana przez poprzedniego właściciela 3 lata temu.
Myslę zeby ją wymienić, ale na razie odpuszczam, bo nic się nie dzieje
Goalkeper - 2008-12-11, 16:41
Ja bym dziadkowi umilił święta. No rozumiem, żeby to był jakiś handlarz, ale żeby dziadek takie wałki trzepał to już przesada.
wazzabii - 2008-12-11, 17:12
kup używaną głowicę, daj do planowania, daj nową uszczelkę, zrób u mechanika.
Jeśli koszta będą większe to grzecznie mu to powiedz i czekaj na odpowiedź.
Koleś wydaje się okey pod tym względem, że nie próbuje się wypiąć.
Co do awaryjności uszczelki w tym modelu, po 8 latach i 2XX tyś. kilometrów, zrobionych na 2 Szafach z tym silnikiem, coś takiego nie wystąpiło.
Po prostu zdarza się, możliwe, że przez zaniedbanie poprzedniego właściciela.
Jest też opcja z prokuraturą, ale fura pewnie pójdzie na parking i sprawa będzie ciągnęła się przez miesiące.
Darek - 2008-12-11, 18:17
| romanc napisał/a: |
To kwalifikuje się na oszustwo i dziadek musiał o tym wiedzić, bo byc może ze termostat jest całkowicie wyjęty, bo by dawał za duze ciśnienie.
Zostałem oszukany i nie wiem czy nie zgłoszę to do prokuratury bo jest to ewidentne osiągnięcie rzez korzysci materialnych przez zatajenie prawdy.
Co mam robić, bo dziadek powiedział ze moze wyslac mi 400 zł na konto naprawy. |
Pewnie jest tak jak mówisz ale... Każda umowa zwyczajowo zawiera coś takiego. "Kupujący oświadcza że stan techniczny pojazdu jest mu znany". Jeśli masz coś takiego to raczej jesteś ugotowany. Jego słowo przeciwko Twojemu. W takim wypadku bierz co dają i ratuj co się da
Gość - 2008-12-11, 22:26
Więc masz teraz dwie opcje:
1 - walczyć z dziadkiem sądownie - myślę, że powinieneś wygrać, gdyż padłeś ofiarą zatajenia istotnych informacji. Tak samo jest z cofanymi licznikami - jeżeli kupujesz auto, a po jakimś czasie wyjdzie, że licznik był cofany (a sprzedający nie poinformował Cię o tym) to popełnia on przestępstwo - jest na to jakiś paragraf. Musisz się liczyć również z tym, że może się to ciągnąć baaaardzo długo.
2 - Możesz wziąć od niego kasę - ale za 400zł niewiele zrobisz. Jeżeli dziadek pokrywa całość kosztów naprawy to OK, no i zaoszczędzisz sporo nerwów.
Goalkeper - 2008-12-11, 22:52
Kiedyś w Pleszewie koło Kalisza był salon Forda i odebrali mu autoryzacje. Okazało się, że koleś kupił nowe auto coś mu w trasie strzeliło pojechał do mechanika a mechanik mówi, panie ile ten samochód ma przejechane a on odparł że miecha temu kupił w salonie, mechanik zdziwiony mówi przecież wszystko tutaj wygląda jakby kupę km przejechało i w dodatku prostowane. Się później okazało, że sprowadzali bite auta remontowali, kręcili liczniki i sprzedawali jak nowe No ale cóż Polak potrafi.
Gość - 2008-12-12, 08:47
Ja bym mimo to zrobił to autko kij z dziatkiem zapłaci to dobże nie -w życiu i tak człowiek nie raz wtopę zaliczy działania cywilno-prawne czy karne potrafią ciągnąć się latami znam taką sytuację a auto na parking bo dowód w sprawie musi być :zabezpieczony:a jeśli sprawa się pociągnie np.2 lata-odroczenia ,choroba sprawcy,niestawiennictwo,nowe dowody,nowi światkowie,ekspertyza pojazdu,itp po naprzykład po dwuch latach może się okazać że dostaniesz zdewastowanego klamota -tak zwane zabezpieczenie pojazdu:::ja bym to olał i zrobił szafkę h.... z dziadem
Gość - 2008-12-12, 10:30
Witam
Dowiedziałem sie dzisiaj że montaż nowej uszczelki i planowanie głowicy będzie mnie kosztować 500 zł.
Dobra cena, z założeniem że wszystko pójdzie ok.
Umilić dziadkowi święta?
Niech świętuje w spokoju, bo wg prawa kupujący widział co kupuje, ale tej mojej awarii nie można było stwierdzić od razu.
Mam pecha bo samochód bardzo mi się podoba i nie mam zamiaru go sprzedawać - zostaje tylko remont.
Zatankowałem go wczoraj do pełna i sprawdzę spalanie na mieście
Dziękuję Wam za rady i pozdrawiam.
Gość - 2008-12-16, 13:04
Witam - wtrącę swoje 3 Grosze... Uszczelki niestety lecą - po to są niestety czasem szybciej czasem po większych przebiegach (zależnie tez od stylu jazdy, dbania o silnik, rodzaju paliwa na którym się jeździ...) ja w swojej jak miałem gaz - to wymieniałem co 1.5 roku uszczelkę (teraz gaz wywaliłem - zobaczymy co bedzie dalej ).
Druga sprawa - to głowica jest pęknięta czy nie?? Bo ta zaproponowana Ci cena za wymianę nie jest wygórowana...
No i trzeci grosz - jak już będziesz miał zrzucona głowicę - niech się mechanik zainteresuje uszczelniaczami zaworów, stanem zaworów, powinieneś też wymienić rolkę napinacza, pasek zębaty... A jeśli silnik jeździł na w wodzie - to po zalaniu go płynem - może okazać się że padła pompa wody (też miałem takie przypadki... ).
no - starczy... Reni pogroź palcem niech nie robi kawałów i przyjemności z jazdy życzę Ci
Gość - 2008-12-17, 19:29
ja za naprawe peknietej glowicy plus uszczelki, plus wymiane tulei cylindrow ( tuleje byly moje ) plus wymiana pierscieni, zaworow wydechowych,oleje itp, zaplacilem 1400 ) plus po 5 tys 30 pln za reg zaworow )
Gość - 2008-12-31, 16:09
Witam
Termostat jak juz wcześniej wspomniałem włozyłem, bo starego nie było.
Przewodem przelewowym ciągle wpływa woda do zbiorniczka.
Temperatura jest OK, tzn. w srodku jest cieplutko, tylko zaczął mi wiecej palić
Życzę Wam Szczęśliwego Nowego i nie gorszego Roku 2009.
arek - 2008-12-31, 19:06
Romek, a korek od zbiorniczka założyłeś z takim samym kolorem przykrywki, czy innym ? Kolor jest wskaźnikiem, przy jakim ciśnieniu zawór ma się otwierać. W Twoim przypadku powinien być ciemny, brązowy.
Jeżeli Ci rozerwało wąż, to przypuszczam, że założyłeś termostat na 89°C, a powinien być na 83°C w tym silniku (nr oryginału 77 00 868 274).
Wąż do wody, ten z trójnikiem do dostania jest tylko na szrocie
Gość - 2009-01-28, 11:52
Witam
Jednak nie było tak żle.
Po naprawach samochód chodzi teraz jak złotko.
Pozdrawiam
Nie sprzedaję, chociaz miałem taki zamiar.
Goalkeper - 2009-01-28, 16:27
romanc, ta szafka w linka to twoja, bo jak tak i chcesz sprzedać to może przed sprzedaża zamienimy się na gadaczki. Właśnie szukam francuskiej bo już tej niemieckiej słuchać nie mogę.
Bieniu - 2009-01-28, 20:51
To ją wyłącz jak się nie podoba
arek - 2009-01-28, 21:27
Bieniu, gadaczka się przydaje, a milej jest po tym "plum" w trybie dyskretnym usłyszeć o co chodzi kobiecym głosem "le français", niż twardym polecenie Helmuta
romanc może daj ogłoszenie w tym dziale http://www.renaultsafrane.fora.pl/sprzedam,7/
desperos - 2010-10-18, 19:50
Wentylatory nie wychładzają?Nie mam pomysłu ale może coś z termostatem...płyn chodzi na dużym obiegu?U mnie za to teraz wariuje prędkościomierz,czasami nie wskazuje...w lecie było ok
Goalkeper - 2010-10-18, 20:07
Mnie znowu kontrolka od świateł mijania się po zapaleniu świateł nie zapala dopiero po jakimś czasie.
[ Dodano: 2010-10-18, 21:10 ]
A jak ze stanem chłodziwa ? Może coś z uszczelką pod głowicą ?
arek - 2010-10-18, 20:30
Mariusz, a jak jest z napędem pompy wody ? Może i sama pompa niedomaga ? Zakładam, że układ jest dobrze odpowietrzony. Warto by było sprawdzić też korek zbiorniczka wyrównawczego. Możliwe, że chłodnica jest już troszkę zamulona, ale przed wymianą płynu objawy były podobne ?
Mam jeszcze pytanie - gotuje się na wskaźniku temperatury, i zapala się kontrolka przegrzania, czy widzisz to w zbiorniczku wyrównawczym ?
Daroot - 2010-10-19, 21:34
Przycinający się termostat, albo niedrożna chłodnica.
|
|