Safrane Klub Polska

Elektryka - popielniczka

Gość - 2009-01-15, 00:28
Temat postu: popielniczka
dzisiaj postanowiłem wymienić żaróweczkę podświetlającą popielniczkę tą z przodu jest tam taka mała szklana pojechałem do cklepiku powiedzieli oczywiście mają to ja poproszę 3 na zapas zakładam a tu ledwo co cię żaży ledwo ją widać a już nie mówię o jakimkolwiek podświetlaniu jadę do sklepu a oni mi że jest jeden rodzaj że oni innych nie mieli powiedzcie mi czy są rużne rodzaje tych żaróweszek moc itd ? :) :) :)
Gość - 2009-01-15, 08:55

oo to ja się henry doczepie do tematu bo tez myślę właśnie żeby w ogolę wsadzić tam żarówkę bo nie mam wiec czekamy na jakieś info co do tych żarówek :)
Darek - 2009-01-15, 09:27

Ja ostatnio wymieniałem. Jeśli dobrze pamiętam to jest to klasyczna żarówka 1.2 wata sama bańka z wąsami. Możliwe że sprzedali Ci 1.5 wata
jurek201 - 2009-01-15, 10:09

Tam jest zwykła żarówka, taka sama jaka siedzi w podświetleniu zegarów.
"Zabawa" jest z jej wymianą a konkretnie wyciągnięciem - ja na spaloną żarówkę naciskam ciasno wężyk z tworzywa sztucznego i wyciągam ją z oprawki ciągnąc za wężyk. Z włożeniem nie ma problemu.

Gość - 2009-01-15, 10:16

Darek napisał/a:
Ja ostatnio wymieniałem. Jeśli dobrze pamiętam to jest to klasyczna żarówka 1.2 wata sama bańka z wąsami. Możliwe że sprzedali Ci 1.5 wata

Darku, gdyby tak było, to świeciła by jaśniej a nie słabiej ;)

Prawdopodobnie jest na odwrót, lub Heniowi sprzedali słabszą żarówkę.

Darek - 2009-01-15, 12:28

Rufus napisał/a:

Darku, gdyby tak było, to świeciła by jaśniej a nie słabiej ;)

Jestem słabiutki z elektryki ale jeśli na gniazdo podamy prąd o mocy 1.2 W a wstawimy żarówkę 1.5 W to będzie ona świecić słabiej. Przynajmniej w widzialnym paśmie światła

Goalkeper - 2009-01-15, 14:12

Też się zgodzę z Darkiem, że będzie słabiej świeciła, kiedyś jeszcze za gówniarza była moda na latanie z płaską baterią i żarówką taka niby latarka :) i chciałem w sklepie kupić do takiej baterii mocniejszą żarówkę, wtedy pani mi powiedziała, że nie warto bo będzie ona miała większe zapotrzebowanie na moc co przy takiej baterii będzie skutkowało mniejszym emitowaniem światła przez żarówkę.
arek - 2009-01-15, 15:39

Koledzy, napięcie jest tam 12V. Mówicie o mocy żarówek, a nie prądzie ;)
Siedzi tam faktycznie żarówka 12V 1,2 W jak do podświetlenia zegarów, ale jeżeli ledwo się żarzy, to ja bym sprawdził masę na połączeniu. Być może nie ma dobrego styku - stąd tak słabe podświetlenie ? :)
Na żarówkę podawany jest "+", a masę dostaje ona z metalowej obudowy gniazda zapalniczki.
henry71 zerknij, czy wszystkie przewody masz podpięte tak jak powinny być i czy blaszka oprawki żarówki stykająca się z zapalniczką dobrze łączy :)

Gość - 2009-01-15, 16:01

Darek napisał/a:
Rufus napisał/a:

Darku, gdyby tak było, to świeciła by jaśniej a nie słabiej ;)

Jestem słabiutki z elektryki ale jeśli na gniazdo podamy prąd o mocy 1.2 W a wstawimy żarówkę 1.5 W to będzie ona świecić słabiej. Przynajmniej w widzialnym paśmie światła


Co prawda to nie temat na takie rozmowy. ale w instalacji mamy 12V i to jest pewne i nie zmienne. A więc kiedy założymy żarówkę o większej mocy, ale 12 V, to będzie ona świeciła mocniej i co za tym idzie będzie większy pobór prądu. Moc to nic innego jak iloczyn prądu i napięcia.
Nie da się regulować przepływu mocy i ograniczyć, że do żarówki dochodzi tylko 1.2W i ani kropli więcej.
Więc na pewno żarówka 1.5W będzie mocniej świeciła niż 1.2W.
Odwrotnie może być tylko, jeżeli damy żarówkę 1.5W ale 24V - wtedy faktycznie będzie się tylko jarzyła.

Goalkeper - 2009-01-15, 20:25

Rufus napisał/a:
Moc to nic innego jak iloczyn prądu i napięcia.

I tutaj się mylisz, na studiach nam profesorek powiedział, że to bzdura bo to jest tylko teoria ze szkoły średniej :) Tak samo jak rozwiązanie delty z równania kwadratowego gdzie przy delcie powyżej 0 masz dwa pierwiastki rozwiązania a przy zerze tylko jedno, przy delcie poniżej zera nie ma rozwiązań. I to też kolejna bzdura bo rozwiązanie ma każda delta nawet ujemna tylko trzeba zastosować liczby zespolone, które składają się z części rzeczywistej i z części urojonej :D

jurek201 - 2009-01-15, 20:44

Goli :) miejże litość i nie mieszaj liczb zespolonych do żarówek w samochodach. :)
Żarówka to w końcu tylko kawał drutu o określonym oporze (wiem zaraz ktoś stwierdzi, że zależnym od temperatury :D ) i przy dołączeniu do określonego napięcia płynie przez nią taki a nie inny prąd i w związku z tym ma taką a nie inną moc. :) :D
Wiem to z pobieranych kiedyś nauk i o ile mi wiadomo to budowa i działanie żarówek od tego czasu sie nie zmieniły. :)

mSamer - 2009-01-15, 22:55

koledzy mam takie pytanko poza tematem skąd wziąść prąd + mase mam w miejscu gdzie jest zapalniczka wiecie że kombinuje tam z podświetlaniem i potrzebuje niezależne źródło zasilania takie żeby świeciło nawet przy zgaszonym kluczyku. Pozdro ;)
Gość - 2009-01-15, 23:22

Chyba najprościej + z pod stacyjki, lub z klimatronika, a masę z jakiejkolwiek śrubki, która połączona jest z karoserią.
Darek - 2009-01-15, 23:42

Rufus napisał/a:
Chyba najprościej + z pod stacyjki, lub z klimatronika, a masę z jakiejkolwiek śrubki, która połączona jest z karoserią.


Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie klimatronic nie pracuje przy wyłączonej stacyjce

Gość - 2009-01-16, 00:19

Dzięki za podpowiedzi założę mocniejszą z tą mocą to zgadzam się z Rufusem jak by z tą mocą było tak jak mówi Goli to po założeniu niestandardowych 100 wat naprzykład h4 które cą mocniejsze od 60-tek świeciły by słabiej :) :) :)
Gość - 2009-01-16, 02:51

Darek napisał/a:

Jestem słabiutki z elektryki ale jeśli na gniazdo podamy prąd o mocy 1.2 W a wstawimy żarówkę 1.5 W to będzie ona świecić słabiej. Przynajmniej w widzialnym paśmie światła


Bez urazy, ale błagam o nie wypisywanie takich rzeczy bo aż boli. Przecież to jest wiedza z podstawówki!

Darek - 2009-01-16, 08:39

igorjast napisał/a:

Bez urazy, ale błagam o nie wypisywanie takich rzeczy bo aż boli. Przecież to jest wiedza z podstawówki!


Jeśli popełniłem błąd to chętnie wysłucham prawidłowego wyjaśnienia, tylko święty się nie myli.
Do nabijania postów jednak służy dział Hyde Park

Bez urazy oczywiście

Gość - 2009-01-16, 08:54

Darek napisał/a:
Rufus napisał/a:
Chyba najprościej + z pod stacyjki, lub z klimatronika, a masę z jakiejkolwiek śrubki, która połączona jest z karoserią.


Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie klimatronic nie pracuje przy wyłączonej stacyjce


Przepraszam, nie do czytałem chyba do końca - faktycznie klimatronik odpada. Pozostają więc styki stacyjki, włącznik świateł awaryjnych aby zabrać łatwo "+" bez włączania stacyjki.

jurek201 - 2009-01-16, 09:44

Sądzę, że najbliższe popielniczce "stałe" +12V znajduje się w zasilaniu radia, gdzie służy do podtrzymania pamięci. Radio jest jakby nie było nad popielniczką.
Gość - 2009-01-16, 11:24

Darek napisał/a:

Jeśli popełniłem błąd to chętnie wysłucham prawidłowego wyjaśnienia, tylko święty się nie myli.
Do nabijania postów jednak służy dział Hyde Park


Prawidłowego wyjaśnienia udzielił parę postów wcześniej Rufus, a co do nabijania postów to właśnie między innymi wypowiedzi z rażącymi błędami się do tego przyczyniają bo nic nie wnoszą do sprawy. ;)

Gość - 2009-02-04, 18:48

własnie zobaczyłem ze mam spaloną żarówkę podswietlającą zapalniczkę. Jak wyciągnąłem popielniczkę to widać w oprawce tą żarówkę. Pytanie mam takie, jak wyciągnąć tą oprawkę z żarówką? Próbowałem do dołu delikatnie za przewody ale nie da rady :) Pozdro.
jurek201 - 2009-02-04, 19:25

Ja wyciągam nakładając na bańkę żarówki (ciasno) rurkę z tworzywa sztucznego i ciągnąc za rurkę wyciągam żarówkę. Włożenie jest już proste :)

O właśnie znalazłem to, że już to wcześniej opisałem kilka postów wyżej :(

Gość - 2009-02-04, 20:02

jurek zobacz foto, wsadzilem telefon tam gdzie popielniczka i nawet fotka wyszla. w ogole nie ma tam dostepu i nie ma mowy o nałozeniu rurki na zarowke, od dołu tez nie moge tego wyciagnąć.



jurek201 - 2009-02-04, 20:53

Fakt u Ciebie to wygląda inaczej niż u mnie - mam ph1.
A może spróbuj ze spinacza wygiąć haczyk i tym haczykiem wyciągnąć żarówkę - wydaje się, że powinno się udać :)

Gość - 2009-02-04, 22:52

spinaczem nie ma szans, za małe to jest, na focie wydaje sie to duże. W sobote spróbuje z tym powalczyć. Może uda mi sie od dołu ten zatrzask jakoś wcisnąć (o ile to jest zatrzask) i może pojdzie na dół cała ta kostka. Jak zrobie to dam znac, pozdro.
Darek - 2009-02-04, 22:52

Ja u siebie wymieniałem ostatnio i rozebrałem całe gniazdo. odkręciłem śrubkę od spodu, wysunąłem metalową część z gniazda zapalniczki a potem plastik z żarówką
Gość - 2009-02-04, 22:59

darek gdzie ta srubka jest?
Gość - 2009-02-04, 23:52

ostatnio wymieniałem tę żarówkę jak już wymontujesz całą oprawkę zapalniczki to wic polega na wciśnięciu w paru miejscach zatrzasków i wszystko cię rozsówa sam z tym siedziałem chyba z puł godziny i patrzyłem na to jak szpak w pi...de musisz pogłówkować z tego co pamiętam to ta część metałowa (gniazdo ) wysówa się musiż je podważyć małym śrubokręcikiem a od drugiej strony też śrubokręt i trzeba znaleść gdzie się zatrzaskuje szkoda że nie porobiłem zdjęć jak dalej będzie problem to rozbiorę swoją zapalniczkę i porobię fotki pozdrawiam :) :) :)
Gość - 2009-02-04, 23:52

spoko, w sobote będe walczył z tym i jak mi sie uda to zrobie foty i zapodam tu.
pozdrawiam i dzieki.

mSamer - 2009-02-06, 01:16

Cała wymiana nie jest taka straszna żeby wszystko wymątować trzeba wykręcić dwie śrubki pod popielniczką potem odpinamy kable od zapalniczki wypychamy zapalniczke i zciągamy uważając na zatrzaski osłąnke żąróweczki robiąc to pierwszy raz zajeło mi 15 min więc z tymi wszystkimi radami jakie tu koledzy podają nie będzie najmniejszego problemu w zwymianą. Pozdrawiam Wesoly
chrisfox - 2011-10-24, 08:44

To ja się podłączę do tej zapalniczki. Nie mogę tego cholerstwa wysunąć. W Lagunie taką samą operację - niestety, dawno temu i nic nie pamiętam - robiłem bez problemu. Tu się wczoraj mordowałem pół godziny i oprócz zdemolowania osłony żarówki nic się nie dało zrobić :( Zapalniczkę wysuwamy do tyłu, czy do przodu? Rozumiem, że najpierw trzeba wysunąć metalową część zapalniczki (pewnie w przód, na zewnątrz - czyli w położeniu roboczym, do góry), potem dopiero trzeba wyjąć tę żółtą - czy, jak kto woli, pomarańczową - plastikową oprawkę. Ten pomarańczowy plastik wokół zapalniczki daje się poruszyć w gnieździe, ale wyciągnąć go - póki w środku jest metalowy wkład zapalniczki - nie mogę. Takie byle co, a załamałem się kompletnie. Czy wykręcenie śrubki mocującej czarną plastikową część z tyłu zapalniczki ułatwi demontaż?
HIRO - 2011-10-24, 11:04

A w jakim celu chcesz demontować zapalniczkę? Żarówkę da sie wydłubać bez rozbierania :) natomiast jeśli nie trzyma Ci samej zapalniczki to prawdopodobnie masz połamane uhcwyty w gnieździe i wystarczy odkręcić centralną śróbkę i wymienić ten element
chrisfox - 2011-10-24, 11:16

Czytałem ten wątek i natrafiłem na sposób z rurką - niestety, albo mam za duże wymagania, albo u mnie naprawdę jest na ten manewr za ciasno. Muszę zdemontować zapalniczkę, żeby:
- wymienić żarówkę
- naprawić to, co wczoraj koło niej napsułem ;)

Zapalniczkę mi trzyma, aż za dobrze. W tym właśnie kłopot.

HIRO - 2011-10-24, 11:40

a nie łatwiej zdemontować całość i na spokojnie i w ciepełku :) zacząć dłubać?
Jak trzyma za dobrze to spróbuj z zapalniką z tyłu. wyeliminujesz w ten sposób samą zapalniczke.

chrisfox - 2011-10-24, 13:29

Ano właśnie, też wpadłem parę minut temu na ten odkrywczy pomysł. Wymontuję toto i przyniosę do ciepełka. Wczoraj byłem na wsi i tam wszędzie było zimno, nie było gdzie uciec ;) Strasznie mnie zirytowało to, że robiłem taką operację w bardzo podobnym samochodzie i tam problemu nie było żadnego - i zgłupiałem.

Pomyślane - wyjęte - zrobione (młotkiem ;) ). Machnąłem fotki, może zrobię manual, żeby już nikt z tym nie miał problemu. Mała rzecz, a napsuła mi krwi potężnie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group