Wysłany: 2012-03-24, 14:05 Safrane - kilkanaście dziwnych usterek
Witam,
po zimie zabrałem się za doprowadzenie mojej safranki do porządku... niestety nie potrafie zlokalizować kilku przyczyn niewłaściwego zachowania samochodu. Warte uwagi jest to, że przed zimą te usterki nie występowały.
Ogólnie mój silnik to 2.2 benz + gaz (107km)
Elementy które zrobiłem do tej pory:
- Wymieniony filtr gazu
- Wymieniony filtr powietrza
- Wymieniony termostat
- Wymieniony płyn chłodniczy
Usterka 1.
Przez jakiś po odpaleniu (niezależnie czy to benzyna czy gaz) strasznie auto muli, bywa że nie trzyma obrotów i poprostu podczas jazdy, po puszczeniu nogi z gazu auto gaśnie, problem znika jak zrobie kilkanaście kilometrów (jednak zdarza się też - ale żadko - że wystąpi podczas jazdy). Czasami zdarzało mi się nawet, że strzelał z wydechu.
Zastanawiałem się czy może to być zapchany katalizator, ponieważ odkąd kupiłem ten samochód, przy obrotach powyżej 2500, zaczyna dziwnie buczeć kat., a jak w miejscu przygazuje powyżej 4000 i puszcze noge z gazu to też jakieś dziwne odgłosy z katalizatora idą.
Usterka 2.
Problem z centralnym zamkiem - po zamknięciu auta z pilota, nie zamykały się drzwi przednie pasażera i zdarzało się że auto jak postało zamknięte jakiś czas, automatycznie otwierały się wszystkie drzwi.
W celu usunięcia usterki, do zamków zalałem WD40, co finalnie sprawiło, że przednie drzwi pasażera normalnie się zamykają (nie otwierają sie z centralnego - tylko zamykają).
Jednak, dalej czasami występuje problem z otwierającymi się samoczynnie drzwiami, po zamknięciu ich z centralnego.
Sprawdziłem sterownik centralnego i jest wporządku - suchy, nieprzypalone ścieżki, brak zwarcia na kablach. Rozebrałem też układ, który jest koło lusterka wstecznego, gdzie zlokalizowany jest przycisk do zamykania i otwierania drzwi - nawet po jego odłączeniu sytuacja występowała.
Czy to może być coś w zamku drzwi kierowcy lub pasażera ? Bo nie wiem czy jest sens rozbierać tapicerkę drzwi.
Nadmienie, że od kiedy kupiłem auto kluczyk wogóle nie działa w żadnych drzwiach bo zamki się albo obkręcają albo nie ruszają - normalnie funkcjonuje w drzwiach kierowcy ale nie zawsze otwiera albo zamyka drzwi, trzeba użyć siły.
USTERKA 3.
Dziwne bicie podczas jazdy - bicie kierownicy wyczuwalne jest przy prędkości od ok. 70/80 km/h, i zaczęło się od momentu kiedy zmieniłem felgi i opony. Koła za każdym razem były dobrze wyważane. Kiedy zmieniłem opony, problem ten też występował. Dzisiaj jeszcze zmieniam na nowe letnie i zastanawiam się czy probem ponownie wystąpi, jednak jeśli tak, czego to może być przyczyna ? Wyrobione drążki (luzów nie ma), a może przeguby (w prawy zewnętrznym zauważyłem ostanio lekkie pęknięcie gumy).
I ostatnie moje pytanie, co mogę zrobić, żeby mksymalnie obniżyć spalanie w mojej safrance. Zimą zdażało się że na 10 litrach gazu zrobiłem 15/20 km, a raz na 5 l benzyny, 6 km. Obcenie jest lepiej, ale spalanie oscyluje przy bardzo oszczędnej jeździe ok. 12l gazu na 100 km i tak samo benzyny - Może jakieś rady?
Safrane ph: phase II
Rocznik: 1998
Pojemność: 2.5 20v + LPG
Wersja wyposażenia: RXT
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U Pomógł: 6 razy Wiek: 54 Dołączył: 03 Kwi 2008 Posty: 808 Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2012-03-24, 23:02
Jeśli z pilota nie zamykają się jedne drzwi to raczej umarł siłownik w tych drzwiach więc musisz zdjąć tapicerkę i go wymienić. Dziwne jest samoistne otwieranie się całego auta. To raczej jednak problem centralki i tu mimo wszystko szukałbym problemu. Niestety nie wiem czy PH I ma siłownik master.
_________________ Panie, daj mi siłę, do zaakceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić,
odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować,
mądrość, abym dobrze ukrył ciała tych którzy mnie dzisiaj wkurzyli.
USTERKA 3.
prędkość 70/80 to ile to obrotów?, czy bicie następuje tylko podczas jazdy, czy może też na postoju w tym samym zakresie obrotów co przy 70/80? Zamieniasz opony a co z felgami?
Co do spalania, to osobiscie uważam, że 12 l. to chyba nie jest tak źle.
Wiesz co... nie pamietam teraz ile to obrotów mi wychodzi, natomiast bicie występuje tylko w trakcie jazdy, po zmianie opon jest ono zauważalnie mniejsze. W wulkanizacji powiedzieli że może to być przyczyną felg, ale nie mam narazie nic innego żeby założyć.
Jednak najbardziej nurtuje mnie Usterka 1.
Jeśli chodzi o to spalanie - teraz jest ok, ale niedługo zamierzam jechać za granicę (nie ma LPG) i nie chce wydać fortuny na benzyne. Myślałem nawet o zamianie auta (bo mam taką możliwość) na coś innego, mniejszego, choć szkoda mi mojej safranki.
Moge zamienić na Opla Omege 97r. 2.0 B+G, lub na Fiata Brava (do roboty w niem jest próg i podłoga z tyłu, tylko nie wiem czy jest sens...)
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2012-03-26, 18:43
bnwagency napisał/a:
Jeśli chodzi o to spalanie - teraz jest ok, ale niedługo zamierzam jechać za granicę (nie ma LPG) i nie chce wydać fortuny na benzyne. Myślałem nawet o zamianie auta (bo mam taką możliwość) na coś innego, mniejszego, choć szkoda mi mojej safranki
Nie przesadzajmy ze az tak duzo pali. W tamtym roku jadac do Chorwacji srednia spalania wyszla mi 6.4 litra, na baku zrobilem 1170km (kilka km na rezerwie). Wiec mysle, ze ta omega nie spali Ci mniej. Tym bardziej, ze samochod gabarytowo i wagowo jest podobny i w dodatku z troszke slabszym silnikiem.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2012-03-26, 22:42
Zamień koła tył na przód i sprawdź czy będzie biło, zimową felgę mam jedną krzywą i daję właśnie taki efekt przy tych prędkościach. 70-80km/h to będzie coś w przed 2000 albo 2500obr przy 5 biegu, takie obroty są przy prędkości 90km/h.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
OK, problem z biciem usunięty Faktycznie była to kwestia alusów - zostały zmienione narazie na zwykłe stalowe.
Zobaczyłem dzisiaj pewien problem, jak wjechałem na kanał i zdjąłem osłone silnika.
Ogólnie silnik jest lekko mokry, i skrzynia dość znacznie się poci, do tego mokry z oleju jest cały spód łącznie z całym układem gdzie jest pasek.
Pytanie takie... dzisiaj bede chcial bymienić uszczelke pod zaworami, ale... całej reszty nie będe robił to skórka za wyprawkę i nie mam siły ciągle inwestować w to auto.
Wpadłem natomiast na pomysł, który również polecił mi znajomy.
Biorąc pod uwagę fakt, że stan auta jest jaki jest to zeby nie inwestowac zbyt duzo, wszelkie laczenia z których zauważyłem wycieki od spodu jeśli chodzi o skrzynię biegów itd... uszczelnic zewnętrznie (żeby jeszcze chwile pojeździł a potem sprzedam go za grosze...).
Plan jest taki... dobrze wymyć wszystkie zalane części i odtłuścić - po czym kolejno użyć albo silikonu do uszczelnienia (nałożyć na wszystkie łączenia z których możliwy jest wyciek), albo zastosować tzw. metal techniczny (nie pamietam dokładnej nazwy preparatu), który jest w formie plasteliny, po zmieszaniu 4 różnych substacji, w ciągu 2-3 godzin staje się konsystencji i twardości metalu (z podobnymi właściwościami).
Co o tym sądzicie ? Wiem, że to troche partyzantka i jak przyjdzie potem do robienia czegoś to będzie więcej pieprzenia - ale może na jakiś czas pomoże usunąć wycieki ?
jeśli masz jakieś wycieki na uszczelniaczach to taniej będzie je wymienić niż zaklejać dziury. Jest przy tym sporo roboty ale efekt pewny. Poza tym przy sprzedaży widok warstwy silikonu czy innego uszczelniacza skutecznie odstraszy każdego potencjalnego kupca.
_________________ Wszystko się zmienia gdy wozi Cie Renia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach