Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-18, 22:07
Dziękuję
Jako człowiek_bez_kanału stanowczo wolę od góry Niestety, z kanału (beznadziejnego, bo go teść projektował, a jemu się światopogląd skończył na modelu 126p) będę mógł skorzystać pewnie dopiero w maju. Tak więc, póki co, popróbujemy według powyższych instrukcji WD40 - to rozumiem
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-04-19, 10:42
Ja już po całym zabiegu, podszedłem do próby od strony pedałów ale szybciej zrezygnowałem niż podszedłem i całą operację musiałem wykonać od góry. W 2.2dT musiałem wykręcić węże powietrza i to jest tylko delikatne udogodnienie, wsadzenie puszki z czymś smarującym w okolice tego krzyżaka jest nie łatwe, z jednej strony przeszkadza osłona termiczna po środku komory silnika a z drugiej węże idące do nagrzewnicy i reszta wężyków od zbiorniczka wyrównawczego. W dodatku długość maski robi swoje (a lepiej się tam dostać stojąc z przodu samochodu) i później czuć napięte plecy
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-19, 13:34
Zacząłem prace koncepcyjne - bo mi się akurat skończył WD40. Przez dłuższą chwilkę nie mogłem w ogóle dojrzeć przegubu, tak jest ładnie pozasłaniany różnymi drobiazgami. Po zlokalizowaniu, obmyśliłem sposób. Nie będę tam wkładać ręki, bo nie wiem, czy by mi weszła, zwłaszcza z pojemnikiem (a potem wyszła) i musiałbym się położyć na silniku. Znajdę jakiś wężyk i nim naleję preparatu na przegub. A w ogóle, wiatr dziś u mnie taki, że mi zamykało maskę (siłowniki nie za mocne, do wymiany). W każdym razie, zrobi się
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-04-19, 14:55
Co prawda WD-40 nie użyłem do tego celu tylko silikon w sprayu i szczerze powiem, że różnicy nie zauważyłem. Zastanawia mnie jednak fakt czy ten krzyżak aż tak wpływa na pracę układu kierowniczego. Ja osobiście bardziej bym się przyczepił do trzpienia wychodzącego z magli, do którego mocuje się kolumnę kierownicy. Jeszcze nie jeździłem więc być może silikon się dobrze nie rozpłynął po całym krzyżaku i nie dotarł tu i ówdzie. Pojeżdżę dzisiaj to zobaczę czy psikanie czy smarowanie tego krzyżaka ma jakiś sens.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-19, 15:35
Prawdę mówiąc, ja bym też obstawiał, że większe opory są na wałku. Zobaczymy. Potrzebnego mi wężyka chyba w domu nie mam, ale w czwartek muszę wpaść na działkę, tam są
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-04-19, 17:41
Panowie ja smarowalem i krzyzak i wal wchodzacy w maglownice Oba na raz Dostep do obu rzeczy jest taki sam, a roboty nie wiele. Moj zabieg poskutkowal w 100%
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-19, 18:11
To jest właśnie to, po mojemu. I oczywiście, jeśli smaruję przegub, to i po wałku - choćby niechcący - pocieknie. Miejsce jest brudnawe, mechanizmy nieosłonięte... Niestety, chyba z różnych względów będę musiał poczekać do czwartku
[ Dodano: 2011-04-20, 15:17 ]
Spryskałem, przejechałem się trochę, znów spryskałem i znów pojeździłem. Może jest odrobinę lepiej, a może tak, jak było. Chyba muszę szukać dalej.
Czy jest możliwe, żeby coś było nie tak z łożyskami mcPhersonów i nie było słychać przy skręcaniu kół żadnych brzydkich dźwięków? Pewnie tak, zobaczymy (ale to chyba nieprędko - może się uda w maju).
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-05-01, 13:38
chrisfox napisał/a:
Czy jest możliwe, żeby coś było nie tak z łożyskami mcPhersonów i nie było słychać przy skręcaniu kół żadnych brzydkich dźwięków?
Całkiem możliwe, bo nie zawsze jest tam piach i kurz na tyle, że łożysko zaczyna "strzelać" przy skręcaniu, natomiast z pewnością chodzi ono z większym oporem. Czasami smar, który się w nim znajdował zaczyna przypominać suchą papkę, jednak gdy nie ma jeszcze wżerów na bieżni nie strzela.
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-01, 15:13
Wyjęcie kolumny to chyba nic strasznego? W Lagunie wyjmowałem, więc może tu też potrafię.
Popryskałem ostatnio kilka razy - to tu, to tam - i chyba odrobinę się zrobiło lepiej (a może się przyzwyczaiłem). Ale problem jednak jest, nie tak to się powinno odbywać.
Safrane ph: 1
Rocznik: 1996
Pojemność: 2.0
Wersja wyposażenia: i
Dołączył: 10 Maj 2011 Posty: 36 Skąd: Jelonki
Wysłany: 2011-05-28, 18:03
Witam. A ja muszę ten krzyżak wymienić mam na nim luz i to spory. też nie bardzo wiem z której strony lepiej to zrobic. może ktoś podpowie. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach