Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-05-02, 11:34
Mauer napisał/a:
niemożliwość wyłączenia silnika mogła być spowodowana awarią elekrtozaworu na pompie
A czy nie jest przypadkiem tak, że na takiej zasadzie (samozapłonie) pracują silniki diesla ?
owszem Goli masz rację, dizel pracuje na zasadzie samozapłonu, z tego co pamietam to tłok porusza się z dolnego do górnego martwego punktu, sprężając czyste powietrze do wysokiego ciśnienia rzędu 30-45 barów automatycznie rośnie temperatura nawet do 730 stopni Celsjusza.Taka temperatura właśnie powoduje samozapłon. Gdy tłok zbliża się do martwego górnego punktu, następuje wtryśnięcie pod wysokim ciśnieniem oleju napędowego rozpylając go w postaci mgły. Drobne kropelki oleju napędowego w zetknięciu z gorącym powietrzem odparowują i tworzą się pary łatwo palne. Następuje samozapłon par .Ciśnienie w cylindrze wzrasta ok. 3 krotnie. Jeżeli samozapłon powstaje za pomocą ropy to wszystko jest OK, ale niestety zdarza się, że do cylindra przedostaje się olej (nie mylić z napędowym), a to juz jest coś zupełnie innego.
Taka awaria może być spowodowana nieszczelną turbosprężarką. Olej wydobywający się z obiegu przedostaje się do kolektora dolotowego i dalej do cylindrów. Tam (tak samo jak ropa) ulega samozapłonowi i spaleniu. Olej do cylindrów może dostać się również przez nieszczelny tłok, pierścienie. Różnica polega na tym, że w przypadku nieszczelności z turbo gdy prędkość obrotowa silnika rośnie to również wyciek się zwiększa. A dalej, większy wyciek to więcej "paliwa" a więc jeszcze większe obroty - i tak się tworzy błędne koło, aż zatrzemy silnik, w przypadku napełnienia cylindra olejem przez tłoki, prędkość zazwyczaj się nie zwieksza i silnik chodzi aż cały olej spali i w efekcie również się zatrze.
Więc jeżeli nie możemy silnika zgasić kluczykiem, to jest to sygnał, że baaaardzo szybko powinniśmy szukać przyczyny.
...ale mogę się mylić
_________________ Mauer się nie zna
Ostatnio zmieniony przez Mauer 2011-05-02, 18:17, w całości zmieniany 4 razy
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-02, 17:15
Nigdy w życiu nie chciałem jeździć dieslem, ale po tym wykładzie już z pewnością nigdy... Jeśli benzyna będzie kosztować 50 zł za litr, odremontuję swoją jawkę 20 i przesiądę się na jednoślad - ale diesel? Nie ma mowy.
Nigdy w życiu nie chciałem jeździć dieslem, ale po tym wykładzie już z pewnością nigdy... Jeśli benzyna będzie kosztować 50 zł za litr, odremontuję swoją jawkę 20 i przesiądę się na jednoślad - ale diesel? Nie ma mowy.
powiem tak jak dbasz, tak masz, o dizla trzeba dbać (zresztą o benzyniaka też), czyli regularne wymiany oleju, filtrów no i z turbiną trzeba umieć jeździć, ale jeżeli spełnimy te czynniki to dizel potrafi się odwdzieczyć
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-05-02, 18:27
Powiedzmy tak Panowie:
benzyna z LPG jest tansza zarowno jesli chodzi o utrzymanie jak i koszty jazdy.
Nie wiem dlaczego ludzie jezdza dieslami - mulowate to, a jak w miare szybkie to zajebiscie awaryjne i drogie w utrzymaniu.
Jak to mój znajomy pisze: Jednostki wysokoprężne sprawdzają się jedynie pojazdach ciężarowych, dużych maszynach rolniczych, traktorach, generatorach prądu i lokomotywach
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-05-02, 21:18
Daroot napisał/a:
i koszty jazdy.
Jak masz dojście to jeździsz taniej niż na benie i LPG oszczędności kupujesz z pewnego źródła i śmigasz Jeszcze dwa lata temu miałem taką wachę za 2,5 gdzie na stacjach była lekko ponad 4zł. Paliwo sprawdzone i pochodziło z orlenu Co prawda teraz o to gorzej i płacę normalnie i nie narzekam jak na razie. Chociaż jak widzę, że za 100zł co raz to mniej wlewam do zbiornika to mnie krew zalewa
Odnośnie silników diesla to niby stara konstrukcja 2.2dT w safranie ale nawet na rzepaku pojedziesz albo na oleju od frytek z braku laku, z beną już tego nie uczynisz bo nic w zamian tańszego nie wlejesz Z resztą jest tak jak napisał Mauer, dbasz i luksus masz
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: I
Rocznik: 1998
Pojemność: 2,2 dT
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: 854G
Wiek: 66 Dołączyła: 25 Kwi 2011 Posty: 11 Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-06-25, 21:34
Witam sorki ze tak Was męczyłam ale chciałam żeby mechanik sprawdził wszystko dokładnie i okazało sie że to turbo , to była przyczyna . Autko naprawione prawda że dopiero dziś odebrane od mechanika ........... ale jeżdzi ODPUKAĆ !!!
DZIĘKUJE
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-06-25, 21:41
Miło, że wszystko w porządku i kłopoty się skończyły Bezawaryjnej jazdy i zadowolenia z samochodu
Safrane ph: I
Rocznik: 1998
Pojemność: 2,2 dT
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: 854G
Wiek: 66 Dołączyła: 25 Kwi 2011 Posty: 11 Skąd: pomorskie
Wysłany: 2011-07-07, 21:23
Nie silnka nie zatarliśmy bo jak pisałam wcześniej stało sie to jak mąż wyjechał od mechanika który składał silnik od podstaw i to była jego wina ponieważ nie sprawdził turbo i zamontował niesprawne , ale wszystko jest teraz autko sprawne i wygodne
Pozdrowionka i Dziękuje za rady
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach