Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-09-08, 11:27
Sprzedajemy takie coś u nas na parkingu pod sklepem, jeżeli ktoś stanie a nie jest klientem naszym ani warsztatu tylko gdzieś lezie, bez zapytania czy może na chwilę przyparczyć, to zostaje obdarowany Tak jak napisał daroot nie ma lekko i nawet żyletką jest co walczyć przy drapaniu
Criss napisał/a:
A wystarczy, w niektorych przypadkach, podjechac troche dalej
Wczoraj w ZG tak podjechałem jechałem do Urzędu Miasta wypłacić kasę z bankomatu, pech chciał, że nie było gdzie palca wcisnąć zgadnij ile to "kawałek dalej" było ? prawie 1,5km tylko po to, żeby dojść do bankomatu i stracić na to 20 minut. Wolę jak się cisną niż ma stanąć jak pochwa i zająć trzy miejsca. Niektórzy przez bagażnik wychodzą i nie marudzą
chrisfox napisał/a:
Bywa, że wracam i przestawiam go o kilka-kilkanaście centymetrów, żeby było równiutko
Coś jak ten Pan, który zaparkował ale kręcił się w koło samochodu w celu sprawdzenia skuteczności systemu ryglującego ? Czasami też mi się zdarza ale jak pod marketem jestem a się spieszę to sobie mówi "wszyscy jak pochwy parkują to ja raz kiedyś też mogę"
Darek napisał/a:
że złe parkowanie jest mniej groźnie niż jeżdżenie 120 km/h na ograniczeniu do 70 ale widać dostrzegamy tylko błędy innych
Pytanie tylko jak te ograniczenie ma się do sytuacji na drodze, chodzi o możliwości a jak wiemy w Polsce nie brakuje absurdów i stawia się na drodze jednokierunkowej - bez gęstych skrzyżowań, bez ruchu pieszych (lub ze znikomym ich udziałem) - gdzie można depnąć, znak ograniczenia do 40 i co wtedy ? Coś na zasadzie 3-4 pasmowej autostrady gdzie jest nakaz jazdy z prędkością 50km/h. Tak, tak, wiem, można tak, jak jest remont
chrisfox napisał/a:
U mnie, jedna pani za pomocą ślicznego złotego Matiza, potrafi zająć miejsce dla trzech pojazdów.
Już myślałem, że ktoś mnie zacytował Podobna sytuacja jest i u mnie. Czasami są takie dni, że nie mogę znaleźć miejsca pod swoim blokiem. Na przeciwko bloku stoi szkoła języków obcych z przychodnią. Blok jak i drugi budynek oddzielony jest ulicą, zawsze na niej parkują mieszkańcy bloku ale zaczęli parkować również uczniowie pomimo tego, że za ich obiektem zrobili parking. Tylko komu by się później chciało włączać do ruchu z parkingu a przed tym obchodzić budynek, żeby do tego parkingu dojść. Mało tego, że parkując zajmują kilka miejsc to jeszcze na całej szerokości chodnika, a nawet jego połowę i drugą połową stoją na trawniku. Czasami aż się prosi aby przejść i potraktować z buta każde wystające lusterko na część pozostałości (czyli jedna - z czterech płytka - 70x70cm) chodnika.
Ogólnie rzecz biorąc zasada jest prosta ludzie uważają "najważniejsze, że ja stoję a jak inni nie mogą to nie mój problem".
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-08, 11:31
Ba, niektórzy chyba mówią sobie: uff, stoi, nareszcie mogę wysiąść
Safrane ph: II
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: prawie jak INITIALE
Typ pojazdu: B54F
Dołączył: 01 Lis 2008 Posty: 371 Skąd: Legnica
Wysłany: 2011-09-08, 11:55
Goalkeper napisał/a:
Wczoraj w ZG tak podjechałem jechałem do Urzędu Miasta wypłacić kasę z bankomatu, pech chciał, że nie było gdzie palca wcisnąć zgadnij ile to "kawałek dalej" było ? prawie 1,5km tylko po to, żeby dojść do bankomatu i stracić na to 20 minut. Wolę jak się cisną niż ma stanąć jak pochwa i zająć trzy miejsca. Niektórzy przez bagażnik wychodzą i nie marudzą
1500m? nazywasz to odległoscia? powoli sie robi u nas Ju Es Ej, jakby ludzie mogli to wszedzie by autami wjechali byle tylko chodzic jak najmniej- slaba psychika juz wyslala im meila do nadciagajace kupy,ze spotkanie jest spodniach.
Jak dla mnie inni moga wychodzi przez tłumik, szybredach itp itd. Trzeba sie szanowac.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740
Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-09-08, 12:02
Criss napisał/a:
Trzeba sie szanowac.
Więc uszanował, oprócz tego, że zaparkowałeś Ty, to jeszcze zaparkował On i zostawił miejsce do parkowania osobie trzeciej
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-08, 14:47
O, tu mam ładny obrazek z okna, kiedyś nie wytrzymałem i zrobiłem. Spójrzcie na te dwa prześliczne i praktyczne pojazdy w uliczce osiedlowej.
Proszę, nawet wspomniany wyżej złoty Matiz się załapał. Prawdę pisałem, jak nic
Oczywiście, tego chodnika do ogrodzonego parkingu, raczej nie zastawiamy - ale kierujący białym paskudztwem postanowił dla pewności zostawić sobie trochę miejsca z przodu, na wszelki wypadek.
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-09-08, 16:03
Darek napisał/a:
Prawda jest taka, że ten co nakleja te naklejki nie próbuje nauczyć oklejanego kultury parkowania, a jedynie jest wkurzony, że sam nie znalazł miejsca bliżej drzwi.
To jest Twoja prawda Darku. W ogóle nie pokrywająca się z moją A czy z innymi ? Należałoby zapytać.
Cytat:
Na koniec dodam od siebie, iż uważam, że złe parkowanie jest mniej groźnie niż jeżdżenie 120 km/h na ograniczeniu do 70 ale widać dostrzegamy tylko błędy innych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach