Safrane ph: I
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 12v
Wersja wyposażenia: full bez skóry
Dołączył: 21 Gru 2011 Posty: 6 Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-22, 22:35
U mnie to pewnie obejdzie się bez planowania, pękł wąż podczas jazdy i płyn wyleciał. Temperatura poszła w górę, ale zauważyłem dopiero jak w aucie się zimno zrobiło. Przejechałem pewnie kilka kilometrów, bo to na trasie było. Ale po wymianie węża tragedii nie było, autko normalnie odpaliło, tylko ta chmurka pary po czasie. Uszczelka nie doszła więc robota przełożona na po świętach.
Jeśli chodzi o planowanie to powiem tak - teoretycznie powinno się robić, tak twierdzą mechanicy którzy mają z tego kasę. A w praktyce, jeśli głowica nie uległa znacznemu przegrzaniu, to teoretycznie nie odkształciła się. I wtedy planowanie nie potrzebne jest. Takie moje zdanie, ale nie jestem autorytetem . Powiedzcie jeszcze czy docierać te zawory i czy są problemy z ściąganiem i zakładaniem potem sprężyn na zaworach, bo nie chce się wpakować w robotę której nie dokończę sam.
a ja zadam inne pytanie: jak prawidłowo zdemontować głowicę, aby nie stworzyć zniekształceń? Bo przecież skooro jest przykręcona do bloku, to na razie jest prosta. Czy są jakieś czary mary, kolejność popuszczania śrub, miejsca w których trzeba chwycić i poderwać do góry, cokolwiek? Spotkałem się z takim stwierdzeniem, że prawidłowo zdemontowana głowica nie wymaga planowania. Pytam, bo dziś odpaliłem wóz, który chciałem przestawić do mycia szyb, i jakoś dziwnie strasznie dużo dymił, myślałem że jest zimny i musi się rogrzać, a okazało się że przez wydech po 10 minutach pracy poszło pół zbiornioczka wyrównawczego płynu...
ja zdania nie zmienie, i nie dla tego ze jestem uparty. Wpojono mi pewne zasady(które po czasie okazaly sie jak najbardziej słuszne) i bede sie ich trzymał. Powiem tylko tak Róbcie Panowie co chcecie
_________________ Wszystko się zmienia gdy wozi Cie Renia
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-12-23, 09:24
Moim zdaniem (nie musi nikt się ze mną zgadzać), jeżeli uległa uszkodzeniu uszczelka i demontujemy głowicę, to warto od razu (szczególnie przy większym przebiegu) zrobić za jednym razem wszystko i mieć z głowy
W tym przypadku nie chodzi wyłącznie o planowanie głowicy, bo uważam, że nie jest to aż tak droga sprawa, aby oszczędzać - lepiej zrobić i nie rozbierać drugi raz, gdyby okazało się, ze musimy czynność powtórzyć , ale też wymiana uszczelniaczy zaworowych, jeżeli na 10k km dolewamy więcej niż litr oleju pomiędzy wymianami. Jeżeli uszczelniacze, to dlaczego nie szlifowanie gniazd i docieranie zaworów ? Koszt do mojego silnika to ok. 150-200 zł, gdzie zaworów jest 20. Zapewne przy 2.2 będzie taniej, a mamy z głowy ten element prawdopodobnie już do końca żywota auta.
Demontując głowicę oczywiście demontujemy też rozrząd, a w tym przypadku ja nigdy nie ryzykuje ponownego założenia tego samego paska.
Pozorne oszczędności w Safrane zazwyczaj kosztują więcej w przyszłości, ale każdy robi jak uważa.
Safrane ph: II
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Alizee
Typ silnika: G8T760
Wiek: 37 Dołączył: 24 Sie 2011 Posty: 110 Skąd: Krasnystaw
Wysłany: 2011-12-23, 11:30
HIRO napisał/a:
w warsztacie w którym wpierw miałem praktyki a potem pracowałem planowanie uznawane było za świętość i nie wazne czy to był kaszlak czy 6cylindrowe BMW.Każda głowica ulega odkształceniu i niema innego sposobu na jej "wyprostowanie" niż zplanowanie. Dla tego musze sie z Toba kolego Daroot nie zgodzic. Docieranie zaworów tylko na pastę bez przefrezowania gniazd tez uwazam za półśrodek. Jesli ma byc tanio to ja bym kupił nowa uszczelke (to jest oczywiste) i zplanował głowice, a reszte pozostawil nietykaną pilnując prawidłowej kolejności dokręcania śrub głowicy
Dokładnie zgadzam się z Tobą HIRO, planowanie jak najbardziej a już na pewno jak głowica jest pierwszy raz demontowana, jeśli kolejny demontaż i już raz była planowana to nie jest to konieczność bo wiadomo za dużo też nie można planować żeby zawory nie uderzały w tłok, ale jest pewien zapas i splanować warto. Co do odkręcania głowicy to śruby należy odkręcać w odwrotnej kolejności jak dokręcać. Co do ręcznego docierania zaworów to szkoda sobie nawet zawracać głowę, to można było robić 30 lat temu w traktorze C-360.
Najlepiej zrobić tak jak mówi Arek jak zamierzasz jeździć tym autem i mieć święty spokój to zrobić wszystko kompleksowo. Oddać do zakładu tam splanują, zrobią zawory i uszczelniacze i będzie z głowy a koszt nie jest duży.
Safrane ph: I
Rocznik: 1997
Pojemność: 2.2 12v
Wersja wyposażenia: full bez skóry
Dołączył: 21 Gru 2011 Posty: 6 Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-12-23, 15:35
Mam znajomego, za 150 zł planuje i dotrze zawory i gniazda. Dostane na gotowo. 130 uszczelka, płyn i olej to 100. Drobiazgi 30. Czyli jak sam zdemontuje i zaloze to 400 - 500 zł. Więc tragedii nie ma, ale biorąc pod uwagę że autko za 1200 kupiłem to już 1/3 wartości
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-12-23, 21:19
Przeczytaj dokładnie moją wcześniejszą wypowiedź i nie używaj dużych liter
Kod:
Demontując głowicę oczywiście demontujemy też rozrząd, a w tym przypadku ja nigdy nie ryzykuje ponownego założenia tego samego paska.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach