Czy aktywne zawieszenie znajduje się we wszystkich modelach safranek a jeżeli tak to jak go wlączyć przy podjeździe na krawężnik? Czy jest jakiś przycisk?
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2008-11-29, 11:20
Aktywne zawieszenie nie występowało we wszystkich modelach, występowało tylko w wybranych wersjach typu baccara i quadra.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2008-11-29, 11:50
RedHead, a napisz tutaj czy jak się wymieni na zwykłe amory to czy trzeba też sprężyny wymieniać czy można zostawić te co są, bo mi kolega zadał pytanie na PW ale nie wiedziałem więc skierowałem go do Ciebie na PW bo chyba ty takiego swapa robiłeś.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Przy wymianie na zwykłe amory należy wymienić całe kolumny, czyli amory, sprężyny (są miększe i mają inną średnicę) oraz poduszki amorów właśnie ze względu na inne średnice sprężyn, a w przypadku przodu dodatkowo ze wzgędu na łożyskowanie kolumny. Przy aktywnym łożyskowana jest cała kolumna przy poduszce (poducha jest z łożyskiem), przy zwykłym łożysko jest na korpusie amora pod kielichem sprężyny.
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2008-11-29, 14:43
o super dzięki za pomoc igorjast a nie wiesz ile może kosztować wymiana>
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2008-11-29, 15:52
A czy Aktywne zawieszenie w Safranie, to nie to samo, co Citroen nazwał "Hydro Activ", czyli samopoziomujące, usztywniające w zakrętach zewnętrzną część zawieszenia, żeby zredukować do minimum przechylenia?
Bardzo fajna sprawa - wujek miał to w XM - na dziurach sam się też podnosił. Tylko problem, że w Citroenie to było bardzo awaryjne, bez przerwy jakieś wycieki i problemy.
Pamiętam, że był to XM 3.0 V6 z 1994 albo 1995 roku, a wujek nim jeździł w 1999-2001 roku, więc auto stare nie było, a pieprzyło się jak króliki.
W praktyce to wygląda tak że w Cytrynie nad sprężyną jest tak jakby tłok hydrauliczny w który w odpowiednim momencie jest tłoczony olej który podnosi karoserię.
W Safrance to wygląda tak że jest miech powietrzny (coś jak w ciężarówce) a na zewnątrz tego miecha jest sprężyna. Po odpaleniu pompowane jest powietrze do miecha i auto się podnosi, na zakrętach gdy czujniki odbierają przechył pompowane są odpowiednie miechy żeby wypoziomować auto.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach