Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2008-12-11, 16:41
Ja bym dziadkowi umilił święta. No rozumiem, żeby to był jakiś handlarz, ale żeby dziadek takie wałki trzepał to już przesada.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: II
Rocznik: 1999
Pojemność: 2.2 dT 12V
Wersja wyposażenia: RXT
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 240 Skąd: UK
Wysłany: 2008-12-11, 17:12
kup używaną głowicę, daj do planowania, daj nową uszczelkę, zrób u mechanika.
Jeśli koszta będą większe to grzecznie mu to powiedz i czekaj na odpowiedź.
Koleś wydaje się okey pod tym względem, że nie próbuje się wypiąć.
Co do awaryjności uszczelki w tym modelu, po 8 latach i 2XX tyś. kilometrów, zrobionych na 2 Szafach z tym silnikiem, coś takiego nie wystąpiło.
Po prostu zdarza się, możliwe, że przez zaniedbanie poprzedniego właściciela.
Jest też opcja z prokuraturą, ale fura pewnie pójdzie na parking i sprawa będzie ciągnęła się przez miesiące.
Safrane ph: phase II
Rocznik: 1998
Pojemność: 2.5 20v + LPG
Wersja wyposażenia: RXT
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U Pomógł: 6 razy Wiek: 54 Dołączył: 03 Kwi 2008 Posty: 808 Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2008-12-11, 18:17
romanc napisał/a:
To kwalifikuje się na oszustwo i dziadek musiał o tym wiedzić, bo byc może ze termostat jest całkowicie wyjęty, bo by dawał za duze ciśnienie.
Zostałem oszukany i nie wiem czy nie zgłoszę to do prokuratury bo jest to ewidentne osiągnięcie rzez korzysci materialnych przez zatajenie prawdy.
Co mam robić, bo dziadek powiedział ze moze wyslac mi 400 zł na konto naprawy.
Pewnie jest tak jak mówisz ale... Każda umowa zwyczajowo zawiera coś takiego. "Kupujący oświadcza że stan techniczny pojazdu jest mu znany". Jeśli masz coś takiego to raczej jesteś ugotowany. Jego słowo przeciwko Twojemu. W takim wypadku bierz co dają i ratuj co się da
_________________ Panie, daj mi siłę, do zaakceptowania rzeczy, których nie mogę zmienić,
odwagę do zmiany rzeczy, których nie mogę zaakceptować,
mądrość, abym dobrze ukrył ciała tych którzy mnie dzisiaj wkurzyli.
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2008-12-11, 22:26
Więc masz teraz dwie opcje:
1 - walczyć z dziadkiem sądownie - myślę, że powinieneś wygrać, gdyż padłeś ofiarą zatajenia istotnych informacji. Tak samo jest z cofanymi licznikami - jeżeli kupujesz auto, a po jakimś czasie wyjdzie, że licznik był cofany (a sprzedający nie poinformował Cię o tym) to popełnia on przestępstwo - jest na to jakiś paragraf. Musisz się liczyć również z tym, że może się to ciągnąć baaaardzo długo.
2 - Możesz wziąć od niego kasę - ale za 400zł niewiele zrobisz. Jeżeli dziadek pokrywa całość kosztów naprawy to OK, no i zaoszczędzisz sporo nerwów.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2008-12-11, 22:52
Kiedyś w Pleszewie koło Kalisza był salon Forda i odebrali mu autoryzacje. Okazało się, że koleś kupił nowe auto coś mu w trasie strzeliło pojechał do mechanika a mechanik mówi, panie ile ten samochód ma przejechane a on odparł że miecha temu kupił w salonie, mechanik zdziwiony mówi przecież wszystko tutaj wygląda jakby kupę km przejechało i w dodatku prostowane. Się później okazało, że sprowadzali bite auta remontowali, kręcili liczniki i sprzedawali jak nowe No ale cóż Polak potrafi.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Ja bym mimo to zrobił to autko kij z dziatkiem zapłaci to dobże nie -w życiu i tak człowiek nie raz wtopę zaliczy działania cywilno-prawne czy karne potrafią ciągnąć się latami znam taką sytuację a auto na parking bo dowód w sprawie musi być :zabezpieczony:a jeśli sprawa się pociągnie np.2 lata-odroczenia ,choroba sprawcy,niestawiennictwo,nowe dowody,nowi światkowie,ekspertyza pojazdu,itp po naprzykład po dwuch latach może się okazać że dostaniesz zdewastowanego klamota -tak zwane zabezpieczenie pojazdu:::ja bym to olał i zrobił szafkę h.... z dziadem
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2008-12-12, 10:30
Witam
Dowiedziałem sie dzisiaj że montaż nowej uszczelki i planowanie głowicy będzie mnie kosztować 500 zł.
Dobra cena, z założeniem że wszystko pójdzie ok.
Umilić dziadkowi święta?
Niech świętuje w spokoju, bo wg prawa kupujący widział co kupuje, ale tej mojej awarii nie można było stwierdzić od razu.
Mam pecha bo samochód bardzo mi się podoba i nie mam zamiaru go sprzedawać - zostaje tylko remont.
Zatankowałem go wczoraj do pełna i sprawdzę spalanie na mieście
Dziękuję Wam za rady i pozdrawiam.
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2008-12-16, 13:04
Witam - wtrącę swoje 3 Grosze... Uszczelki niestety lecą - po to są niestety czasem szybciej czasem po większych przebiegach (zależnie tez od stylu jazdy, dbania o silnik, rodzaju paliwa na którym się jeździ...) ja w swojej jak miałem gaz - to wymieniałem co 1.5 roku uszczelkę (teraz gaz wywaliłem - zobaczymy co bedzie dalej ).
Druga sprawa - to głowica jest pęknięta czy nie?? Bo ta zaproponowana Ci cena za wymianę nie jest wygórowana...
No i trzeci grosz - jak już będziesz miał zrzucona głowicę - niech się mechanik zainteresuje uszczelniaczami zaworów, stanem zaworów, powinieneś też wymienić rolkę napinacza, pasek zębaty... A jeśli silnik jeździł na w wodzie - to po zalaniu go płynem - może okazać się że padła pompa wody (też miałem takie przypadki... ).
no - starczy... Reni pogroź palcem niech nie robi kawałów i przyjemności z jazdy życzę Ci
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2008-12-17, 19:29
ja za naprawe peknietej glowicy plus uszczelki, plus wymiane tulei cylindrow ( tuleje byly moje ) plus wymiana pierscieni, zaworow wydechowych,oleje itp, zaplacilem 1400 ) plus po 5 tys 30 pln za reg zaworow )
Gość [Usunięty]
Wysłany: 2008-12-31, 16:09
Witam
Termostat jak juz wcześniej wspomniałem włozyłem, bo starego nie było.
Przewodem przelewowym ciągle wpływa woda do zbiorniczka.
Temperatura jest OK, tzn. w srodku jest cieplutko, tylko zaczął mi wiecej palić
Życzę Wam Szczęśliwego Nowego i nie gorszego Roku 2009.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach