Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-02-16, 00:38
Kurka wodna...pytanie czy ktos demontowal ta dwu rurke nie majac wyciagnietej nagrzewnicy?? Jutro bede rozwiercal ta srubke co laczy nagrzewnice z dwu rurka... Jednak blado widze demontaz tego i uwazam to po czescic za arealne - moje lapy nie maja juz miejsca na nowe rany Nawet jak probowalem odciagnac 2 rurke od sciany grodziowej to na pare milimetrow nie chciala sie ruszyc Tak samo od wewnatrz silnika, nie moge wyciagnac wezy.... Szlak
Ostatnio zmieniony przez Cakes 2011-02-16, 00:40, w całości zmieniany 1 raz
Safrane ph: ałem całe życie
Rocznik: b
Pojemność: c
Wersja wyposażenia: d
Dołączył: 01 Sty 2010 Posty: 608
Wysłany: 2011-02-16, 07:34
Cakes napisał/a:
Kurka wodna...pytanie czy ktos demontowal ta dwu rurke nie majac wyciagnietej nagrzewnicy?? Jutro bede rozwiercal ta srubke co laczy nagrzewnice z dwu rurka... Jednak blado widze demontaz tego i uwazam to po czescic za arealne - moje lapy nie maja juz miejsca na nowe rany Nawet jak probowalem odciagnac 2 rurke od sciany grodziowej to na pare milimetrow nie chciala sie ruszyc Tak samo od wewnatrz silnika, nie moge wyciagnac wezy.... Szlak
Cakes,przy wezach od strony silnika (przy scianie grodziowej) wloz srubokret plaski i ten czarny jezyczek zjedzie na dol. Śrubokręt wkładaj od strony silnika, nie od sciany grodziowej. Wtedy szarp te weze, sa na zwyklych oringach. Tam jest oryginalnie taka niebieska zapadka ale nie traktuj jej powaznie Jak sie dobrze przyjrzysz to zobaczysz o co chodzi.
Jezyczek wyjdzie razem z wężami, a "mostek" pod ktorym on sie blokuje zostanie na rurkach przy scianie grodziowej.
śruba którą chcesz rozwiercić ma normalny gwint - nie jest to wkręt.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-02-16, 08:10
Cakes napisał/a:
Nawet jak probowalem odciagnac 2 rurke od sciany grodziowej to na pare milimetrow nie chciala sie ruszyc
I nie odciągniesz póki nie odkręcisz tej śruby, zbyt sztywny plastik został użyty do wykonania tego króćca do tego całość usztywniają jeszcze dwie 6stki mocujące nagrzewnicę do mieszalnika. Druga sprawa jeżeli chodzi o rozłączenie węży w komorze silnika to raczej go trzeba unieść do góry. Problem jeszcze stwarza taki prostokątny kawałek gąbki 3cm (chyba z tego samego zrobiona co wykładzina podłogowa) przez którą przechodzą te węże do komory silnika a sama gąbka służy jako wypełnienie otworu w okładzinie ściany grodziowej. Jest dość sztywna i uniemożliwia manewrowanie króćcem kiedy jest on spięty z wężami. Do tego sam króciec posiada duży kołnierz w miejscu gdzie przechodzi przez grodź.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-02-18, 15:31
Komplet uszczelek (6 szt.) o ile pamiętam w cenie ok. 47 zł 77 01 203 950.
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 39 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-02-18, 15:47
wow to polecieli z cena... chyba bede musial zamowic, gdyz u mnie nikt nie ma takich uszczelek. Chcialem jeszcze wymienic te uszczeki od strony sciany grodziowej, jednak chyba sobie odpuszcze.
Przedzwonie do kumpla w ASO, moze zalatwi w dobrej cenie takie uszczelki
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-12-12, 08:57
Odgrzeję troszkę kotlecika bo już mnie krew zalewa, wsiadam do auta i jest ok, po krótkiej jeździe ale takiej powodującej już znaczne nagrzanie się chłodziwa, szyby a raczej przednia szyba zaczyna parować, nie w czasie jazdy ale wsiadając ponownie po dłuższym postoju, mniej więcej już 40-60 min i szyba siwa w dodatku długo się odparowuje.
arek napisał/a:
Druga sprawa, to brudny parownik klimatyzatora. Tylko niektóre modela fabrycznie były wyposażone w filtr kabinowy, więc prawdopodobnie spora część tego co dostało się do środka samochodu, jest na parowniku. Samo odgrzybianie klimatyzacji nie obejmuje czyszczenia tego elementu, więc dobrze jest zdemontować wentylator nadmuchu i najpierw np. odkurzaczem zebrać co się da z parownika, a kanały wentylacyjne przedmuchać sprężonym powietrzem (przy otwartych drzwiach ) następnie wymyć go jakimś detergentem, lub środkiem do usuwania tłustych zanieczyszczeń (ja używam do tego benzynki w sprayu do mycia hamulców), potem wypełniam komorę parownika i kanały pianką do czyszczenia klimatyzacji.
Myjąc przynajmniej przednią część parownika zobaczysz, czy rurka odpływowa odprowadzająca skroploną wodę na zewnątrz pojazdu jest drożna, gdyż zatkana może powodować pozostawanie wody pod parownikiem i parowanie szyb.
I teraz pytanie jak się do tego zabrać, jak przebiega śrubkologia i ile przy tym gimnastyki jest ?
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-12, 10:52
Jeśli chodzi o wyjęcie wentylatora, gimnastyki żadnej (prawie ) nie ma. O ile pamiętam, trzy śrubki, dostęp od dołu na tyle niezły, że nawet plastiku pod poduchą nie trzeba zdejmować. Połóż się przed fotelem, spójrz do góry i wszystko będzie jasne. Po wyjęciu wentylatora możesz sobie w kanale pomacać parownik i próbować go czyścić. To już nie jest aż tak przyjemne, ale ponieważ mnie się udało, rzecz jest najwyraźniej całkiem osiągalna. Mój był zalepiony czymś pośrednim pomiędzy błotem a plasteliną, ale przy użyciu delikatnej szczoteczki i odkurzacza jakoś się operacja powiodła.
Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-12-12, 11:25
Dla świętego spokoju ściągnę plastik pod poduchą teraz jeszcze sprawdziłem w komentarzach allegro kiedy kupowałem ramkę z filtrem i się za głowę złapałem filtr był montowany i niezmieniany od 23 grudnia 2009 Za całość się wezmę w sobotę
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach