Safrane ph: Była II
Rocznik: Była 09/97
Pojemność: Była 2.2 dT
Wersja wyposażenia: Była RXE
Typ pojazdu: B54G
Typ silnika: G8T740 Pomógł: 19 razy Wiek: 44 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1569 Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-06-14, 20:46
Cakes napisał/a:
Przez osuszacz przeplywa gaz?
Tak jest gaz + kryształki wody albo para wodna (marna pamięć), te drugie w osuszaczu są odseparowane i w nim pozostają aby nie doprowadzały do rdzewienia czy niszczenia dalszych podzespołów.
Cakes napisał/a:
Sam go nie wymienie? Lepiej zeby to zrobil serwis przy napelnianiu klimy?
Najlepiej tak zrobić, ostatnio sobie czytałem na temat osuszacza i było napisane, że jest to tak złożone, że przy demontażu jak się rozszczelni układ i dostanie się do osuszacza powietrze to już wielka lipa z tego, co prawda będzie on działać ale nie będzie tak efektywny w odseparowywaniu wody. Druga sprawa jak coś sknocą to będziesz miał możliwość zareklamować i pościnać głowy a tak dokonując tego na własną rękę będziesz mógł mieć pretensje do samego siebie.
_________________ Gość, Ty i Renia i cały świat się zmienia
Safrane ph: II
Rocznik: 11/96
Pojemność: 2.5 20v
Wersja wyposażenia: RXE prawie już RXT, ASB, LPG itp. ;)
Typ pojazdu: B54F
Typ silnika: N7U701 Pomógł: 58 razy Wiek: 58 Dołączył: 18 Lut 2008 Posty: 1822 Skąd: z Lublina
Wysłany: 2011-06-14, 21:50
Goalkeper napisał/a:
jest to tak złożone, że przy demontażu jak się rozszczelni układ i dostanie się do osuszacza powietrze to już wielka lipa z tego, co prawda będzie on działać ale nie będzie tak efektywny w odseparowywaniu wody.
Przy rozszczelnieniu układu powinno się wymienić osuszacza na nowy, gdyż używany wkład pochłania dodatkowo wilgoć z powietrza . Producent zaleca wymianę co 2-3 lata Natomiast samo dostanie się powietrza do nowego wcale nie dyskwalifikuje osuszacza - w przeciwnym wypadku należało by montować go w próżni
W praktyce jednak, jeżeli układ jest systematycznie serwisowany i niezawodniony, to osuszacz może spełniać swoje zadanie przez wiele lat.
Można wymienić samemu, ale należało by od razu napełnić układ i sprawdzić szczelność.
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-06-18, 23:56
Kurde, przewod ktory idzie od sprezarki jest jedno zylowy? W dodatku jest jakos dziwnie polaczony. Nie wiem czy to jakas kostka, ale nie udalo mi sie sprawdzic sprezarki W dodatku jeden przewod? NIe powinno byc wiecej??
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-19, 07:59
Jeden wystarczy. To przecież tylko prymitywny elektromagnes - uzwojenie pomiędzy masą a tym właśnie przewodem. Podłączasz plus i już wiesz, czy działa.
Safrane ph: I
Rocznik: 1993
Pojemność: 2.2 12V
Wersja wyposażenia: RT
Typ pojazdu: B543
Typ silnika: J7T Pomógł: 3 razy Wiek: 40 Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 320 Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wysłany: 2011-06-19, 16:18
chrisfox, wlasnie qrde nie moglem rozlaczyc tego przewodu. Czuc ze cos sie lekko przesunelo, ale qrde nie idzie wyciagnac Moze dzisiaj sprobuje ponownie
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-19, 19:30
Mam nadzieję, że go nie próbujesz wyciągać ze sprężarki? O ile dobrze pamiętam, przewód wychodzący z niej ma z 10-15 cm długości, potem jest łącznik. To na nim jest problem?
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-20, 07:10
Pozostaje metoda "na szpilkę" Podejrzewam, że elektromagnes sterowany jest przekaźnikiem, więc doprowadzenie na chwilę napięcia do nawet nie rozłączonego obwodu niczego nie popsuje (tu prośba o konsultację ze strony kogoś lepiej zorientowanego). Ja bym po prostu pociągnął od akumulatora przewód z plusem i wbił się przez izolację doprowadzenia do elektromagnesu.
Safrane ph: VelSatis ph II
Rocznik: 2005
Pojemność: 3,5 V6
Wersja wyposażenia: Initiale
Typ pojazdu: BJ0V
Dołączył: 18 Mar 2011 Posty: 489 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-23, 17:40
Ja u siebie, przy całkowicie pustym układzie, nie zauważyłem, żeby sprężarka startowała. W Lagunie, przy małej ilości czynnika, załączała się na początku raz, czy dwa - i dopiero potem wyskakiwało na wyświetlaczu "serv". Ale Frankę kupiłem z zupełnie pustym układem (pęknięta sprężarka, skorodowany skraplacz) i tu sprężarka nie włączyła się nawet na moment - to zresztą logiczne.
Gdybyś się już wbił w przewód i nie było szczęknięcia elektromagnesu, spróbuj jeszcze omomierzem (albo choćby żarówką, czy diodą). Jeśli jest przerwa, elektromagnes do wymiany - gdyby jednak prąd płynął, może coś blokuje sprzęgło?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach